Jak przyrządzić potrawkę z Kozła?

Po rocznym niebycie drużyna z Kolonii wróciła do 1. Bundesligi. Sezon rozpocznie na wyjeździe w mieście Volkswagena – Wolfsburgu. Miejscowe VfL pod wodzą nowego trenera Olivera Glasnera ma nadzieję na dobre wejście w sezon.

Ostatnie spotkanie 

Ostatnie bezpośrednie spotkanie „Wilków” z „Kozłami” było decydujące dla pierwszych. Pewne spadku Koeln przegrało mecz, dzięki czemu Wolfsburg zainkasował trzy punkty. Okazały się one bardzo przydatne, bowiem dzięki nim udało się utrzymać w najwyższej klasie rozrywkowej po rozegraniu dwumeczu barażowego z Holsteinem Kiel.

Nowe miotły – debiutanci

Dla obu trenerów to spotkanie jest debiutem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Beierlorzer w poprzednim sezonie prowadził zeszłorocznych rywali drużyny z Kolonii – SSV Jahn Regensburg, z którym przeżywał wspaniałe chwile. Natomiast gospodarze zatrudnili w miejsce Bruno Labbadii austriackiego szkoleniowca – Olivera Glasnera. Jest on ojcem sukcesu austriackiego Linz, które w 4 lata z drugoligowca stał się pucharowiczem, który w tym sezonie wziął udział w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.

Wyrównana pierwsza część spotkania

Początek spotkania zaprezentował nam wyrównane siły drużyn, które będą przeważać w różnych częściach spotkania. Beniaminek neutralizował zagrożenie z zaangażowaniem. Pierwszą groźną sytuację ujrzeliśmy w 11. minucie, kiedy Anthony Modeste postanowił strzelać z dystansu po dobrym podaniu kolegi z zespołu. Piłka odeszła za dalszy słupek. Po pięciu minutach z ofensywnej akcji Wolsfburga wyszła bramka. Gospodarze wykorzystali niefortunne wybicie piłki z pola karnego, co Maximilian Arnold wykorzystał, atakując bramkę Timo Horna. Bramkarz „Kozłów” nie miał wielkich szans. Nie podłamało to morale Koelnu, który narzucił pressing, starając się ugrać swoje, czego efektem był poszukiwanie bramki przez Dominicka Drexlera. Próbował on natychmiastowo odpowiedzieć po strzale z dystansu Xavera Schlagera. W 31. minucie doszło do stykowej sytuacji, w której Sven Jablonski zachował się prawidłowo – nie odgwizdał rzutu karnego na rzekomym faulu. Był to raczej skutek dobrej interwencji Guilavoguiego. Do końca pierwszej połowy obie drużyny atakowały się nawzajem z różnym skutkiem.

Przewaga Wolfsburga aż nadto widoczna

W drugiej połowie nic się nie zmieniło. Obie drużyny, jak przewidywano, będą grały na wyrównanym poziomie. W 51. minucie do głosu doszedł Klaus, który postanowił sprawdzić umiejętności Horna. Płaski strzał został wybroniony bez większego trudu. Po godzinie gry Wolfsburg podwyższył prowadzenie. Dobrze odnalazł się Schlager, który zagrał do Weghorsta. Holender pokonał Timo Horna, dzięki czemu od tego momentu mogą grać bez obaw, że goście wyrównają. Natomiast Austriak uświetnił dobrze rozegrane spotkanie dobrą asystą. Na zegarach pozostało niecałe 30 minut, gdzie Kolonia została zmuszona do odrobienia większej straty. Podcięło to gościom skrzydła. Warte uwagi jest przywitanie się Renato Steffena z nowym sezonem. Po niecałej minucie od wprowadzenia go na boisko otrzymał on żółtą kartkę za nieregulaminowe powstrzymanie rywala. W 83. minucie Terodde, król strzelców zaplecza Bundesligi, doszedł do sytuacji, której nie wykorzystał. Pod koniec spotkania Koeln oddało pierwszy celny strzał. W doliczonym czasie gry Koeln zdobyło bramkę „na otarcie łez”. Autorem dość przypadkowego gola był Simon Terodde, który wreszcie przełamał się w najwyższej klasie. Trzy punkty na swoje konto mogą dopisać piłkarze Wolfsburga, którzy zdecydowanie wygrali spotkanie. Najjaśniej na Volkswagen Arenie świecił Xaver Schlager, który bardzo ładnie przywitał się z rozgrywkami.

***

VfL Wolfsburg – 1. FC Koeln 2:1 (1:0)

16’ Arnold, 60’ Weghorst (Schlager) – 90+1’ Terodde

ŻÓŁTE KARTKI: 75’ Steffen – 26’ Hoeger, 49’ Drexler, 90+2’ Mere

Wolfsburg: Casteels – Brooks, Guilavogui, Knoche – Roussillon (74’ Steffen), Arnold, Schlager, William – Victor, Weghorst (87’ Nmecha), Klaus (82’ Brekalo); [TRENER] Oliver Glasner

1. FC Koeln: Horn – Hector, Czichos, Mere, Ehizibue – Verstraete, Hoeger (56’ Skhiri), Kainz (70’ Churlinov), Drexler (62’ Terodde), Schindler – Modeste; [TRENER] Achim Beierlorzer

Facebook