Diego kontra Maradona – recenzja filmu „Diego”

Diego

Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Przekonała się o tym jedna z najwybitniejszych postaci piłki nożnej, uznawany za Mozarta futbolu Diego Maradona. Dokument Diego różni się od tradycyjnych biografii. Nie skupia się bowiem na całym życiorysie filigranowego Argentyńczyka, a jedynie na latach 1984-1991, które Maradona spędził w Neapolu.

Asif Kapadia, twórca dokumentu, nie próbuje oczyścić wizerunku Maradony splamionego hulaszczym trybem życia, uzależnieniem od narkotyków i zatargami z Camorrą. Reżyser przedstawia jednak Argentyńczyka od strony nieznanej dla żywiących się tanią sensacją mediów. Widzimy obraz zwykłego człowieka zmuszonego od ukończenia 15 roku życia dźwigać na swoich barkach ciężar odpowiedzialności za całą swoją rodzinę, później Neapol i w końcu reprezentację Argentyny.

Diego ważniejszy od boga

Akcja dokumentu rozpoczyna się w momencie prezentacji tytułowego Diego w SSC Napoli. W ciągu kilku lat od chwili podpisania kontraktu z Azzurri wspiął się na sam szczyt futbolowej hierarchii, prowadząc klub ze stolicy Kampanii do triumfu we wszystkich możliwych rozgrywkach niemal w pojedynkę. Dzięki fenomenalnej grze i niepowtarzalnej dynamice ruchów zyskał w południowych Włoszech status legendy, a niemal każdy Neapolitańczyk trzymał wówczas zdjęcie Argentyńczyka nad łóżkiem (obok wizerunku Jezusa). Upadek El Diez nastąpił równie szybko, co sukcesy. Początkiem końca było wyeliminowanie przez Argentyńczyków reprezentacji Włoch w półfinale MŚ 90′, (notabene rozgrywanego na stadionie św. Pawła w Neapolu).

Kokainowa dziesiątka

Narracja samego Maradony wspominającego swój złoty okres przeplata się z wypowiedziami osób będących wówczas w jego najbliższym otoczeniu: siostry Marii, dziewczyny Claudii czy prezesa Napoli Corrado Ferlaino oraz znanych włoskich dziennikarzy sportowych. Gratką dla fanów włoskiej piłki będą zawarte w dokumencie archiwalne nagrania z meczów klubu z Neapolu. Lekkość ruchów Maradony z piłką na dużym ekranie wywołuje jeszcze większe wrażenie niż kompilacje dostępne w serwisie YouTube.

Geniusz i demon

Utrwalony na taśmach filmowych pobyt Argentyńczyka w Neapolu to tak naprawdę udokumentowanie dwóch osobowości kryjących się w jednej osobie: Diego – skromnego chłopaka wychowanego w fawelach Lanús i Maradony – wykreowanego alter ego przebojowego piłkarza, którego boiskowa intensywność znalazła odzwierciedlenie w zamawianych na zlecenie mafijnej rodziny Giuliano narkotykach i prostytutkach. Całość okraszona doskonałym podkładem muzycznym (klasyczne argentyńskie tango i muzyka Todda Terje). Pozycja obowiązkowa dla każdego fana piłki nożnej.

Diego (Diego Maradona), reż. Asif Kapadia, prod. Wielka Brytania 2019, 130 min

Ocena redakcji: 8/10

 

 

Facebook