EHF “wyrzuciła” Polaków z Mundialu i Ligi Mistrzów

Europejska Federacja Piłki Ręcznej w piątek poinformowała, że eliminacje do Mistrzostw Europy kobiet oraz Mistrzostw Świata mężczyzn zostają odwołane. Z kolei w Final Four Ligi Mistrzów zagrają dwie najlepsze drużyny z grup A i B.

Oznacza to ni mniej, ni więcej, że przez decyzję EHF reprezentacja Polski nie dostanie szansy na walkę o przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Egipcie, a PGE VIVE Kielce oraz Orlen Wisła Płock na awans do najlepszej czwórki tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Jedynie żeńska reprezentacja nie została pokrzywdzona – zakwalifikowała się do Mistrzostw Europy, które odbędą się na parkietach w Szwecji i Norwegii.

– To jest bardziej bolesna decyzja niż ta związana z Ligą Mistrzów.  Z PGE VIVE teraz nie zagramy w Final4, ale w przyszłym sezonie znów będziemy mogli o to zawalczyć. W przypadku kadry nawet nie dostaniemy możliwości gry w kwalifikacjach. To boli, bo nawet jeśli byśmy nie awansowali do turnieju, to mecze, które rozegraliśmy z Litwą, a później ewentualnie z Białorusią, dużo by nam dały. Potrzebujemy meczów międzynarodowych razem, bo mamy ich mało – powiedział Arkadiusz Moryto, skrzydłowy ekipy z Kielc.

Liga Mistrzów została skurczona do minimum. Pod koniec grudnia w Kolonii odbędzie się Final Four. Wystąpią w nich FC Barcelona, PSG, THW Kiel oraz Telekom Veszprem.

– Na pewno jest niedosyt po tej decyzji, bo graliśmy w miarę dobry sezon. Patrząc po liczbie punktów, jaką zdobyliśmy w grupie, był to sezon lepszy od poprzedniego. Szkoda, ale pamiętajmy, że teraz są rzeczy ważniejsze niż sport, chcemy jak najszybciej wrócić na parkiet z kibicami i w pełni zdrowi – dodaje Moryto w rozmowie dla strony klubowej.

Facebook