Wiele wskazuje na to, że zbliżający się sezon piłkarskiej Ekstraklasy będzie dla drużyny z Wrocławia równie trudny, co poprzedni. Według najnowszych informacji, ze Śląskiem rozstaje się dwóch dobrych snajperów: Marcin Robak przechodzi do Miedzi Legnica, a Arkadiusz Piech pozostaje bez kontraktu.
Robak za drogi dla Śląska

Dwa lata temu Śląskiem Wrocław rządzili Michał Bobowiec i Adam Matysek. Zasłynęli oni m.in. z wyjątkowo drogich kontraktów, na podstawie których piłkarze zarabiali 60-70 tysięcy złotych miesięcznie. Obecny zarząd tej polityki kontynuować nie zamierza – Marcinowi Robakowi, któremu kontrakt wygasa 30 czerwca, zaproponowano zarobki rzędu 35 tysięcy złotych. Klub chciał również podpisać umowę tylko na jeden rok, ze względu na to, że Robak ma już 36 lat. Napastnik oczekiwał przedłużenia kontraktu ze Śląskiem na dwa lata, chciał także takich zarobków, jak dotychczas. Do porozumienia więc nie doszło i przewiduje się, że Robak prawdopodobnie trafi teraz do Miedzi Legnica. Niektóre źródła mówią zaś o możliwości reprezentowania przez Robaka Piasta Gliwice. W barwach Śląska zawodnik strzelił 37 goli w 71 meczach.

Wrocław bez napastników

Nie bez znaczenia dla wrocławian będzie również rozstanie z Arkadiuszem Piechem. Kontrakt z zawodnikiem nie został przedłużony. W efekcie na dzień dzisiejszy w kadrze Śląska pozostaje tylko dwóch napastników – Piotr Samiec-Talar i Daniel Szczepan. Wspólnie mają zaledwie 9 rozegranych meczów w Ekstraklasie, dotychczas nie zdobyli żadnych bramek.

Powtórka z rozrywki

Od kilku lat wrocławscy kibice mają okazję oglądać powtarzający się spektakl: Śląsk przez większość sezonu gra bardzo słabo, aż w pewnym momencie realnie grozi mu degradacja do I ligi. Wtedy piłkarze budzą się z marazmu i na finiszu rozgrywek zapewniają sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Władze klubu obiecują, że kolejny sezon będzie lepszy, po czym czołowi zawodnicy, którzy wywalczyli utrzymanie, odchodzą z drużyny. Następna edycja rozgrywek to znowu walka o utrzymanie. Odejście Robaka i Piecha wraz z obecną kondycją klubu nie pozwalają nawet marzyć o powtórce z lat 2011-2013. Wtedy Śląsk Wrocław trzykrotnie z rzędu znajdował się na ligowym podium, dzielnie walcząc w europejskich pucharach ze znacznie bogatszymi zespołami, takimi jak Club Brugge czy Sevilla FC.

Wiele wskazuje na to, że zbliżający się sezon piłkarskiej Ekstraklasy będzie dla drużyny z Wrocławia równie trudny, co poprzedni. Według najnowszych informacji, ze Śląskiem rozstaje się dwóch dobrych snajperów: Marcin Robak przechodzi do Miedzi Legnica, a Arkadiusz Piech pozostaje bez kontraktu.
Robak za drogi dla Śląska

Dwa lata temu Śląskiem Wrocław rządzili Michał Bobowiec i Adam Matysek. Zasłynęli oni m.in. z wyjątkowo drogich kontraktów, na podstawie których piłkarze zarabiali 60-70 tysięcy złotych miesięcznie. Obecny zarząd tej polityki kontynuować nie zamierza – Marcinowi Robakowi, któremu kontrakt wygasa 30 czerwca, zaproponowano zarobki rzędu 35 tysięcy złotych. Klub chciał również podpisać umowę tylko na jeden rok, ze względu na to, że Robak ma już 36 lat. Napastnik oczekiwał przedłużenia kontraktu ze Śląskiem na dwa lata, chciał także takich zarobków, jak dotychczas. Do porozumienia więc nie doszło i przewiduje się, że Robak prawdopodobnie trafi teraz do Miedzi Legnica. Niektóre źródła mówią zaś o możliwości reprezentowania przez Robaka Piasta Gliwice. W barwach Śląska zawodnik strzelił 37 goli w 71 meczach.

Wrocław bez napastników

Nie bez znaczenia dla wrocławian będzie również rozstanie z Arkadiuszem Piechem. Kontrakt z zawodnikiem nie został przedłużony. W efekcie na dzień dzisiejszy w kadrze Śląska pozostaje tylko dwóch napastników – Piotr Samiec-Talar i Daniel Szczepan. Wspólnie mają zaledwie 9 rozegranych meczów w Ekstraklasie, dotychczas nie zdobyli żadnych bramek.

Powtórka z rozrywki

Od kilku lat wrocławscy kibice mają okazję oglądać powtarzający się spektakl: Śląsk przez większość sezonu gra bardzo słabo, aż w pewnym momencie realnie grozi mu degradacja do I ligi. Wtedy piłkarze budzą się z marazmu i na finiszu rozgrywek zapewniają sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Władze klubu obiecują, że kolejny sezon będzie lepszy, po czym czołowi zawodnicy, którzy wywalczyli utrzymanie, odchodzą z drużyny. Następna edycja rozgrywek to znowu walka o utrzymanie. Odejście Robaka i Piecha wraz z obecną kondycją klubu nie pozwalają nawet marzyć o powtórce z lat 2011-2013. Wtedy Śląsk Wrocław trzykrotnie z rzędu znajdował się na ligowym podium, dzielnie walcząc w europejskich pucharach ze znacznie bogatszymi zespołami, takimi jak Club Brugge czy Sevilla FC.

Ekstraklasa: Robak i Piech odchodzą ze Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław

FOTO: TOMASZ MARKOWSKI / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Wiele wskazuje na to, że zbliżający się sezon piłkarskiej Ekstraklasy będzie dla drużyny z Wrocławia równie trudny, co poprzedni. Według najnowszych informacji, ze Śląskiem rozstaje się dwóch dobrych snajperów: Marcin Robak przechodzi do Miedzi Legnica, a Arkadiusz Piech pozostaje bez kontraktu.
Robak za drogi dla Śląska

Dwa lata temu Śląskiem Wrocław rządzili Michał Bobowiec i Adam Matysek. Zasłynęli oni m.in. z wyjątkowo drogich kontraktów, na podstawie których piłkarze zarabiali 60-70 tysięcy złotych miesięcznie. Obecny zarząd tej polityki kontynuować nie zamierza – Marcinowi Robakowi, któremu kontrakt wygasa 30 czerwca, zaproponowano zarobki rzędu 35 tysięcy złotych. Klub chciał również podpisać umowę tylko na jeden rok, ze względu na to, że Robak ma już 36 lat. Napastnik oczekiwał przedłużenia kontraktu ze Śląskiem na dwa lata, chciał także takich zarobków, jak dotychczas. Do porozumienia więc nie doszło i przewiduje się, że Robak prawdopodobnie trafi teraz do Miedzi Legnica. Niektóre źródła mówią zaś o możliwości reprezentowania przez Robaka Piasta Gliwice. W barwach Śląska zawodnik strzelił 37 goli w 71 meczach.

Wrocław bez napastników

Nie bez znaczenia dla wrocławian będzie również rozstanie z Arkadiuszem Piechem. Kontrakt z zawodnikiem nie został przedłużony. W efekcie na dzień dzisiejszy w kadrze Śląska pozostaje tylko dwóch napastników – Piotr Samiec-Talar i Daniel Szczepan. Wspólnie mają zaledwie 9 rozegranych meczów w Ekstraklasie, dotychczas nie zdobyli żadnych bramek.

Powtórka z rozrywki

Od kilku lat wrocławscy kibice mają okazję oglądać powtarzający się spektakl: Śląsk przez większość sezonu gra bardzo słabo, aż w pewnym momencie realnie grozi mu degradacja do I ligi. Wtedy piłkarze budzą się z marazmu i na finiszu rozgrywek zapewniają sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Władze klubu obiecują, że kolejny sezon będzie lepszy, po czym czołowi zawodnicy, którzy wywalczyli utrzymanie, odchodzą z drużyny. Następna edycja rozgrywek to znowu walka o utrzymanie. Odejście Robaka i Piecha wraz z obecną kondycją klubu nie pozwalają nawet marzyć o powtórce z lat 2011-2013. Wtedy Śląsk Wrocław trzykrotnie z rzędu znajdował się na ligowym podium, dzielnie walcząc w europejskich pucharach ze znacznie bogatszymi zespołami, takimi jak Club Brugge czy Sevilla FC.

Facebook