Krakowiacy i Ślązacy, czyli rzecz o ostatnim sobotnim meczu

Zakończyło się ostatnie sobotnie spotkanie w ramach 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym zabrzański Górnik podejmował na własnym obiekcie Wisłę Kraków. Wisłę Kraków opromienioną ostatnim zwycięstwem z Wisłą Płock i czystym kontem Mateusza Lisa. Spójrzmy, jak przebiegało to spotkanie.

 

Bez zbędnych zmian w składzie Wisły Kraków, jedna w składzie zabrzan

Na sobotnie spotkanie trenerzy Marcin Brosz oraz Artur Skowronek nie dokonywali wielu zmian. W szeregach Górnika doszło do jednej: za Michała Koja w podstawowym składzie wyszedł Paweł Bochniewicz. Ponadto duet Daniel Ściślak i Filip Bainović w obronie.

W krakowskiej Wiśle, tak jak w wyjazdowym spotkaniu z Wisłą Płock, między słupkami Mateusz Lis. “Mateusz daje drużynie nową energię” – powiedział były bramkarz Wisły Kraków, a dzisiaj ekspert Canal+ Radosław Majdan. Rzeczywiście, tak się stało.

 

Pierwsza połowa – nawałnica Górnika

W pierwszej połowie atakował Górnik Zabrze. Trzy stuprocentowe sytuacje zdołał wybronić Mateusz Lis. Napór zabrzan z każdą upływającą minutą był coraz mniejszy i druga połowa to można powiedzieć… diametralnie inny mecz.

 

Przebudzenie gości

Atakowała Wisła Kraków i w 50. minucie dopięła swego. Doskonałym podaniem do Alona Turgemana popisał się Rafał Boguski, a Izraelczyk z zimną krwią zamienił tę sytuację na gola. Martin Chudy pokonany. Ta bramka podziałała mobilizująco na wiślaków.

W 78. minucie zamiana ról. Alon Turgeman podaje do Rafała Boguskiego, a piłkę w nieprawdopodobny sposób wyłapuje Chudy.

Górnik walczył. W końcówce spotkania doskonałą sytuację do wyrównania miał Erik Janza, jednak strzał Słoweńca bez problemu obronił Mateusz Lis.

Ostatecznie Wisła wygrała 1-0.

Ważnym momentem meczu była kontuzja Jakuba Błaszczykowskiego, której nabawił się jeszcze w pierwszej połowie. Najprawdopodobniej wyeliminuje go ona z gry do końca sezonu.

Przypomnijmy, że 3 punkty pozwoliły krakowskiej Wiśle zachować bezpieczne 13. miejsce i raczej pewny byt ekstraklasowy na przyszły sezon. Ta wiadomość jest o tyle ważna, że jeszcze parę miesięcy temu niewielu wyobrażało sobie scenariusz pozostania krakowskiej Wisły w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

 

Górnik Zabrze–Wisła Kraków 0-1 (0-0)

Bramka: Alon Turgeman 50

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook