Sezon klubowy już dawno się zakończył, co oznacza, że rynek transferowy kwitnie. Większość drużyn ma już skompletowane pełne składy na przyszły sezon 2018/2019, ale niektóre jeszcze czekają na ostatnich graczy.

Poniżej największe hity transferowe tego sezonu.

Mistrz stawia na Polaków  

Zarząd PGE Skry Bełchatów postanowił zainwestować nie w obcokrajowców, a w rodzimych młodych zawodników. Jednymi z najgłośniejszych transferów w tym sezonie okazało się pozyskanie dwóch wielkich gwiazd reprezentacji Polski, czyli Artura Szalpuka i Jakuba Kochanowskiego. Obaj w tegorocznej Lidze Narodów spisywali się fenomenalnie. Dla Szalpuka jest to powrót do Bełchatowa po jednym sezonie spędzonym w Treflu Gdańsk.

Poza tą dwójką Skra Bełchatów zakontraktowała również rozgrywającego – dwudziestoletniego Kamila Droszyńskiego oraz Piotra Orczyka, dla którego gra w tym klubie to będzie prawdziwy powrót do przeszłości. Jako mały chłopiec kibicował Skrze z trybun. Jedyny zagraniczny zawodnik, który zasili szeregi drużyny to Estończyk Renee Teppan.

Niespodzianka 😂😂😂😂😂 #🐝 @bigstiopa @mikolajmichalak 🕺🏼

A post shared by Kuba Kochanowski (@kuba_kochan) on

W Kędzierzynie-Koźlu będzie rządzić młodość

Z drużyny wicemistrza odeszli siatkarze o wielkich nazwiskach, jak Marco Falaschi, Maurice Torres czy Rafał Buszek. Za nich w przyszłym sezonie będzie można oglądać młodych, ambitnych reprezentantów Polski, a konkretnie Łukasza Kaczmarka Aleksandra Śliwkę. Obaj zgodnie przyznają, że z Zaksą chcą walczyć o najwyższe cele, czyli mistrzostwo Polski.

Oprócz nich do składu dołączyli: środkowy Mateusz Sacharewicz, który do tej pory występował w klubach raczej z dolnej części tabeli i Brandon Koppers – 23-letni kanadyjski przyjmujący.

Stocznia Szczecin inwestuje w wielkie nazwiska

W klubie, który zeszły sezon skończył na pozycji dwunastej, nastąpiła prawdziwa transferowa rewolucja. Swoje przejście do nadmorskiego klubu potwierdzili wielokrotni reprezentanci Polski, którzy spędzili niejeden sezon w ligach zagranicznych. Są to Bartosz Kurek, który wraca do Polski po rocznym pobycie w tureckim Ziraacie Bankasi Ankara i Łukasz Żygadło (grał w lidze rosyjskiej, włoskiej, tureckiej czy irańskiej).

Nie brak też wielkich nazwisk zagranicznych. W Stoczni Szczecin w sezonie 2018/2019 zagrają Czech Lukas Tichacek (związany wcześniej przez długi czas z Asseco Resovią), Simon Van de Voorde, Matej Kazijski czy Kanadyjczyk Nicholas Hoag. Nie ma wątpliwości, że drużyna ma w planach walkę nawet o mistrzostwo. Nie jest to jednak jeszcze całkowity skład. Klub nadal prowadzi rozmowy, by pozyskać nowych zawodników, a wśród nich jest m.in. kolejny znany Bułgar Nikolay Penchev.

Resovia kontraktuje obcokrajowców

Z Rzeszowem też pożegnały się znane gwiazdy siatkówki (Schoeps, Tichacek, Śliwka), więc zarząd musiał uzupełnić braki. Zainwestował w większości w zagranicznych siatkarzy. W składzie znaleźli się David Smith i Kawika Shoji, czyli dwóch reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Tego pierwszego mogliśmy już oglądać na plusligowych boiskach w barwach Zawiercia i Czarnych Radom, ale dla Shojiego będzie to debiut. Asseco Resovia zakontraktowała również nowego libero. Jest to Luke Perry – Australijczyk, który w dwóch poprzednich sezonach zdobył mistrzostwo Niemiec.

Spośród rodzimych zawodników w zespole zobaczymy Damiana Schulza, który po czterech latach opuścił szeregi Trefla Gdańsk, i Mateusza Mikę. Dla niego będzie to powrót do dawnego klubu, w którym grał w latach 2009-2012. Również “na stare śmieci” wraca Rafał Buszek, który przed trzema sezonami reprezentował barwy Rzeszowa.

Ogromne zmiany w Jastrzębskim Węglu

Mówiąc półżartem, zarząd klubu postanowił prawie całkowicie wymienić skład. Odeszli mocni zawodnicy, jak Muzaj, Quiroga czy De Rocco. W drużynie pojawi się więc wiele nowych nazwisk (Nikodem Wolański, Piotr Hain, Dawid Gunia, Jakub Bucki), ale też te już dobrze znane kibicom (powrót Pawła Ruska). Na przyjęciu zameldują się dwaj zagraniczni siatkarze: Christian Fromm, dla którego będzie to inauguracyjny sezon w polskiej lidze, i Julien Lyneel. Całość dopełni transfer aktualnie jednego z najlepszych atakujących w Polsce, czyli Dawida Konarskiego.

 

Fot. www.instagram.com/arturszalpuk