ŁKS wraca do Ekstraklasy. Zaskoczy ligowych rywali?

ŁKS

lkslodz.pl

ŁKS Łódź przeszedł drogę z piekła do raju. Po wycofaniu się z rozgrywek w 2013 roku Rycerze Wiosny rozpoczęli walkę w IV Lidze. Ostatnie trzy sezony pokazały jednak, że determinacja łodzian była ogromna – awans po awansie zapewnił im upragnioną Ekstraklasę. Czy są na nią gotowi?
Awans w świetnym stylu

69 punktów i przewaga pięciu nad trzecią Stalą Mielec. Klub z Łodzi bez problemu zajął miejsce premiowane awansem po świetnej wiośnie w swoim wykonaniu, a w końcówce sezonu walczył nawet z Rakowem o mistrzostwo I Ligi (brakło im punktu). Kazimierz Moskal świetnie odnalazł się przy Unii Lubelskiej, ułożył zespół i po sześciu latach przerwy ŁKS wraca na salony.

Ważnymi postaciami, które przyczyniły się do końcowego sukcesu Rycerzy Wiosny byli Rafał Kujawa oraz Hiszpan Dani Ramírez – strzelcy odpowiednio dziesięciu oraz dziewięciu goli w minionym sezonie. A do Ekstraklasy ŁKS wkracza w jeszcze mocniejszym składzie.

Transfery na duży plus

Zespół ŁKS-u nie został w znaczący sposób osłabiony. Z ważniejszych graczy odszedł Słowak Lukáš Bielák czy Mateusz Gamrot. Ponadto klub opuścili także Oskar Koprowski, Jakub Kostyrka, Mikołaj Maschera oraz Jakub Romanowicz. W ich miejsce zakontraktowano dwójkę Polaków: Macieja Dampca z Bytovii Bytów oraz Michała Trąbkę ze Stali Stalowa Wola. Reszta nowych zawodników pochodzi z zagranicy. 27-letni Hiszpan Pirulo, 23-letni Portugalczyk Ricardo Guima oraz znany z gry w Śląsku Wrocław Dragoljub Srnić wzmocnili środek pola i z pewnością sprawią, że Rycerze Wiosny strzelą (nie tylko wiosną) wiele bramek.

Smuci jednak fakt, iż beniaminek sięga po graczy z zagranicy chętniej aniżeli po Polaków, jednak tak wygląda piłkarski rynek w Polsce. Chcąc osiągnąć sukces, wzmocnień należy szukać – mądrze – za granicami naszego kraju.

ŁKS dobrze w sparingach

Sparingowe przygotowania do sezonu beniaminek z Łodzi rozpoczął w znakomitym stylu. Podopieczni trenera Moskala pokonali 4:0 Wisłę Płock po bramkach Daniego Ramíreza, Łukasza Sekulskiego, Bartłomieja Kalinowskiego oraz Ricardo Guimy. Tydzień po tym spotkaniu łodzianie zmierzyli się z beniaminkiem I Ligi – Radomiakiem Radom. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a do bramki radomian trafiali Wojciech Łuczak oraz Rafał Kujawa.

Następnie zespół wyjechał na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie zmierzył się z Wartą Poznań. I po raz kolejny beniaminek nie zaznał goryczy porażki. Dwie bramki Pirulo oraz jedna Sekulskiego zapewniły kolejne zwycięstwo ŁKS-owi.

A tak strzelał 27-letni Hiszpan w sparingu z Wartą:

Także w Grodzisku ŁKS pokonał GKS Tychy 2:1, a na listę strzelców wpisali się Ricardo Guima i Michał Trąbka. Tego samego dnia Rycerze Wiosny odprawili trzecioligową Kotwicę Kołobrzeg, wygrywając 3:0 (bramki Wolski, Bogusz, Rozwandowicz). Przed drużyną ostatni test przed startem Ligi – 13 lipca rozegrają w Łodzi mecz kontrolny z ligowym rywalem – Koroną Kielce.

Problem ze stadionem

Przede wszystkim, obiekt przy al. Unii ma zaledwie jedną trybunę. Co prawda, umowa na dobudowę brakujących trybun została podpisana, ale stadion na 18 tysięcy widzów ma być gotowy w ciągu trzech lat. Obecnie mecze ŁKS-u w Ekstraklasie będzie mogło oglądać 5700 widzów.

W ostatnich dniach pojawił się jeszcze jeden problem ze stadionem: policja wydała negatywną opinię na temat bezpieczeństwa na stadionie. Do inauguracji ligi coraz mniej, a klub nie ma zgody na przeprowadzenie imprezy masowej. Zdaniem dyrektora ŁKS-u, Dariusza Lisa, problem stanowi trybuna dla kibiców gości. Jest jednak światełko w tunelu. Wszelkie niedociągnięcia wzbudzające obawę policji mają zostać poprawione tak, by powrót ŁKS-u do Ekstraklasy obejrzała jak największa liczba kibiców.

A ten nastąpi już 19 lipca o 20.30. Do Łodzi przyjedzie Lechia Gdańsk. Rywal trudny, ale drużyna trenera Kazimierza Moskala w ubiegłym sezonie pokazała, że jest drużyną ułożoną i potrafiącą grać z każdym. Łódzki Klubie Sportowy, witamy z powrotem w Ekstraklasie!

Facebook