Małkowski znów ojcem zwycięstwa, Sandecja wygrywa w meczu przyjaźni

Sandecja pokonała Stal Mielec w meczu przyjaźni i znów stało się tak w dużej mierze dzięki grze Macieja Małkowskiego. Rutynowany pomocnik w Nowym Sączu czuje się wspaniale – gdy gra, kibice mogą liczyć na punkty.

Pierwsza połowa miała wyrównany przebieg. Przez kwadrans lepsze wrażenie sprawiali goście, potem coraz lepiej zaczęli poczynać sobie miejscowi. Najlepszą okazję dla Stali miał Tomasiewicz, po którego główce piłka nieznacznie minęła bramkę. W odpowiedzi szarżował Klichowicz, którego w ostatniej chwili uprzedzili defensorzy z Mielca.

Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze i na efekty nie trzeba było długo czekać. Akcję z prawej strony przeprowadził Chmiel, a całość zamknął Małkowski, który nie dał szans bramkarzowi Stali. Trener gości zaczął przeprowadzać zmiany i obaj zmiennicy Nowak i Mendigutxia mieli znakomite okazje, by doprowadzić do remisu. W odpowiedzi piłka po strzale Pitera-Bućki trafiła w poprzeczkę, a po rajdzie i strzale Gabrycha Kiełpin musiał drugi raz sięgnąć do siatki.

 

Sandecja Nowy Sącz – Stal Mielec 2:0 (0:0)

Małkowski 55′, Gabrych 77′

Sandecja: Kozioł – Piter-Bučko, Szufryn, Flis – Chmiel (64′ Dudzic), Baran, Małkowski, Kasprzak, Kałahur – Gabrych (85′ Manoyan), Klichowicz (90′ Basta).

Stal: Kiełpin – Spychała, Grodzicki, Dobrotka, Getinger – Wroński, Šoljić, Gąsior (75′ Gancarczyk), Tomasiewicz, Banaszewski (64′ Nowak) – Bergier (59′ Mendigutxia).

Foto: mkssandecjans

 

Facebook