Mamed Khalidov jednak nie kończy kariery

W grudniu ubiegłego roku Mamed Khalidov zdecydował się na zakończenie kariery. Problem jest taki, że czasami przestaje mi pracować mózg. Mam problemy z głową, z koncentracją. (…) To jest strasznie męczące, bo walczysz nie z przeciwnikiem, tylko z samym sobą. Nie chcę robić z siebie pajaca, dlatego kończę – mówił Czeczen. Na sportowej emeryturze jednak długo nie wytrwał.

Głosy fanów skłoniły do powrotu

Dziś Mamed Khalidov postrzega swoją przyszłość w innych kategoriach. Zawodnik opublikował post na Facebooku, w którym pisze: Ktoś niedawno powiedział mi, że Polska to kraj, w którym prędzej czy później kopie się pomniki. Ja jednak nie straciłem ani kropli wiary, ani kawałka nadziei w to miejsce na Ziemi, bo nie tworzą go granice ludzkich obyczajów, nie tworzą go też nieliczni krytykanci. To miejsce to wy. (…) To dla was zostawiałem każdego dnia na sali wszystko co miałem – całego siebie. To dla was dziś postanawiam wrócić!

Khalidov o zatrzymaniu przez policję

Zawodnik MMA odniósł się także do sprawy niedawnych problemów z prawem. Przypomnijmy, że sportowca zatrzymało miesiąc temu Biuro Operacji Antyterrorystycznych (więcej o tej sprawie możecie przeczytać w tym miejscu). Jakiś czas temu próbowano pozbawić mnie dumy i godności, która jest dla mnie tak ważna, opierając argumenty na podstawie pomówień skompromitowanego byłego policjanta i oszusta zaślepionego chęcią zemsty o niejasnych korzeniach, który podstępnie wykorzystał moje zaufanie, a kiedy został podejrzany o liczne przestępstwa, postanowił moim kosztem poprawić swoją sytuację. –Dowiadujemy się z internetowego profilu zawodnika. Możemy domniemać, że sprawa już się wyjaśniła.

Czeczeński wojownik w polskich barwach

Mamed Khalidov trafił do Polski w 1997 roku, po wojnie w Czeczeni. Zamieszkał w Olsztynie, gdzie studiował zarządzanie i administrację. Oprócz tego trenował mieszane sztuki walki, w których wyróżniał się na tle innych zawodników. Pierwsze występy w karierze Mameda miały miejsce na Litwie, jednak dość szybko zadebiutował w KSW – tam przez wiele lat był gwiazdą federacji. Mimo dużego potencjału, Khalidov nigdy nie zdecydował się na podpisanie kontraktu z największą organizacją MMA na świecie – UFC.

Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook