Jeżeli ktoś spodziewał się łatwej przeprawy Realu Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów, to był w błędzie. Młodzi zawodnicy Ajaxu Amsterdam – dowodzeni przez najmłodszego kapitana w historii rozgrywek, zaledwie 19-letniego Mathijasa de Ligta – postawili się Królewskim już od pierwszych minut spotkania, lecz ostatecznie musieli uznać wyższość bardziej doświadczonego rywala.

Gospodarze od początku starali się narzucić swój styl gry oraz zdominować środek pola. I to im się udawało. Zakończyli bowiem połowę z 56% posiadaniem piłki. Mieli także lepsze sytuacje do zdobycia bramki. W 9. minucie boczny obrońca Ajaxu Mazraoui zawędrował pod bramkę rywala, ale jego płaski strzał minął bramkę Thibauta Courtoisa. Ataki gospodarzy trwały dalej, ale brakowało im szczęścia w swoich poczynaniach. Real ofiarnie strzegł dostępu do bramki, a w 14. minucie sam mógł zdobyć bramkę. Vinicius Junior świetnie uderzył na bramkę prawą nogą, ale jego strzał pod poprzeczkę jeszcze lepiej wybronił Onana. W 26. minucie aktywny od początku spotkania Tadić trafił w słupek bramki Królewskich! Ajax nadal próbował przełamać defensywę drużyny z Madrytu, lecz ich kombinacyjne akcje nie kończyły się chociażby strzałem w światło bramki. W 36. minucie Zyiech znalazł się sam na sam z belgijskim bramkarzem Realu, ale Courtois obronił strzał Marokańczyka, oddalając tym samym zagrożenie od własnej bramki. Chwilę potem Ajax miał rzut rożny. Po centrze z narożnika boiska piłkę uderzył de Ligt, odbiła się ona od Courtoisa, ale dobitka Tagliafico do siatki już wpadła. Początkowo arbiter spotkania uznał bramkę, ale radość amsterdamczyków nie trwała długo. Po konsultacji VAR Skomina cofnął swoją decyzję. Podrażniony Ajax rzucił się jeszcze do ataku, ale przed przerwą wynik już się nie zmienił.

Druga połowa zaczęła się od niecelnego strzału Ziyecha, ale już po chwili interweniować musiał bramkarz Ajaxu Onana, który poradził sobie z próbą Karima Benzemy. W 52. minucie Neres znalazł się sam na sam z Courtoisem, lecz Belg po raz kolejny uratował Real. W 60. minucie stało się niespodziewane – będący w cieniu rywala zespół Królewskich przeprowadził szybką akcję za sprawą Viniciusa Juniora, który wbiegł w pole karne, ograł trzech przeciwników i podał do Benzemy, który umieścił piłkę w siatce. Dla wracającego do wysokiej formy Francuza była to czwarta bramka w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Po straconej bramce gospodarze nieco przygaśli, lecz nie złożyli broni. Ajax nadal atakował i szukał szczęścia pod bramką Realu. I odnalazł je w 75. minucie. Neres zagrał przed bramkę do Ziyecha, który pewnym strzałem obok Courtoisa umieścił piłkę w siatce. Ostatni kwadrans to wyrównana gra obu zespołów, jednak minimalną przewagę zyskał Real, co udokumentował Marco Asensio bramką w 87. minucie. Dani Carvajal zacentrował w pole karne Ajaxu, a golkiper wyszedł z bramki do tego dośrodkowania. Na swoje nieszczęście minął się z piłką, a reprezentant Hiszpanii dopełnił formalności i umieścił piłkę w pustej bramce. W końcówce Ajax szukał jeszcze swojej szansy, jednak w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów musiał uznać wyższość obrońcy trofeum.

Real Madryt przystąpi więc do spotkania rewanżowego ze skromną zaliczką. Ajax pokazał jednak, że pomimo młodości i braku doświadczenia jest w stanie nawiązać walkę z najbardziej utytułowanymi klubami na świecie. Rewanż na Santiago Bernabeu zapowiada się emocjonująco!

Ajax Amsterdam – Real Madryt 1:2
Bramki:
Ziyech 75 – Benzema 60, Asensio 87

Ajax Amsterdam: Onana – Mazraoui, de Ligt (K), Blind, Tagliafico – F. de Jong, Schoene (73. Dolberg) – Zyiach, van de Beek, Tadić – Neres
Real Madryt: Courtois – Carvajal, Nacho, Ramos (K), Reguilon – Modrić, Kross – Bale (61. Vazquez), Benzema (73. Asensio), Vinicius Junior (81. Diaz)

Żółte kartki: Ziyech – Reguilon, Vazquez, Ramos
Sędzia: Damir Skomina (SLO)