Mistrzostwa Europy: bez niespodzianki w starciu z Portugalią

Źródło: Polska Siatkówka

Żródło: Polska Siatkówka

Mecz Polek z Portugalkami bez niespodzianki. Biało-Czerwone wygrały drugi mecz i dopisały 3 punkty do tabeli tegorocznych Mistrzostw Europy.

Mistrzostwa Europy rozpoczęły się dla Polek od zwycięstwa 3:0 nad reprezentacją Słowenii. Po jednostronnym pierwszym secie, druga partia dostarczyła znacznie więcej wyrównanej walki. Początek trzeciego seta wskazywał na pewne zwycięstwo Biało-Czerwonych. Słowenkom udało się jednak odrobić kilka punktów straty i doprowadzić do zaciętej walki w końcówce. Polki do skończenia tego spotkania potrzebowały pięciu piłek meczowych. 

Pewny początek

Mecz rozpoczął się od punktowego ataku Martyny Łukasik (1:0). Polki w pierwszej fazie seta dobrze prezentowały się w ofensywie, po ataku Mędrzyk ze skrzydła osiągnęliśmy trzypunktowe prowadzenie (7:4). Kolejne, kąśliwe zagrywki Polek pozwoliły na powiększenie przewagi (11:5). Do skutecznej zagrywki i ataku polskie siatkarki dołożyły efektowne bloki (15:7). Po dobrym serwisie Katarzyny Zaroślińskiej-Król przewaga naszych siatkarek wzrosła do dziesięciu punktów (20:10). Biało-Czerwone do końca partii utrzymały poziom gry i koncentrację. Set został zakończony atakiem w antenkę rywalek (25:14).

Chwila dekoncentracji

Początek drugiego seta to błędy Polek, które pozwoliły Portugalkom na uzyskanie minimalnej, dwupunktowej przewagi (1:3). Nasze reprezentantki szybko jednak odrobiły straty. Po obiciu bloku przez Katarzynę Zaroślińską-Król na tablicy wyników widniał remis (3:3). Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego utrudniały przyjęcie rywalkom trudnymi zagrywkami, które pozwoliły odskoczyć na dwa punkty przewagi (7:5). Skuteczne ataki Agnieszki Kąkolewskiej ze środka poskutkowały powiększeniem przewagi do czterech punktów (16:12). Seria skutecznych zagrań przy zagrywce Martyny Grajber umożliwiła Polkom uzyskanie bezpiecznej przewagi w końcówce (23:14). Zuzanna Efimienko-Młotkowska zakończyła seta efektownym atakiem ze środka siatki (25:16).

Dokończenie dzieła

Na początku trzeciej partii kiwką z drugiej piłki popisała się nasza rozgrywająca – Joanna Wołosz (1:0). Zimną głowę w ataku zachowała Martyna Łukasik, która zaskoczyła rywalki kiwką (6:2). Tak jak w poprzednich setach, tak i w tym nasze reprezentantki skutecznie prezentowały się w bloku (10:4). Po skutecznych i trudnych zagrywkach Klaudii Alagierskiej Polki mogły cieszyć się ośmiopunktową przewagą (16:8). Pojedynczy blok Katarzyny Zaroślińskiej-Król powiększył jeszcze przewagę podopiecznych Jacka Nawrockiego (22:10). Trzeci, najpewniej wygrany set, zakończyła atakiem Magdalena Stysiak (25:11). Polki pewnie wygrały to spotkanie 3:0.

W drugim spotkaniu grupy B faworytki – Belgijki ograły reprezentację Słowenii 3:0. 

W niedzielę Biało-Czerwone czeka dzień przerwy. Kolejny mecz w poniedziałek z reprezentacją Ukrainy. 

Polska – Portugalia 3:0 (25:14, 25:16, 25:11)

Polska: Kąkolewska, Łukasik, Efimienko-Młotkowska, Wołosz, Mędrzyk, Zaroślińska-Król, Stenzel/Maj-Erward(libero) oraz Grajber, Stysiak, Kowalewska, Alagierska

Portugalia: Duarte, Aline Rodrigues, Vanessa Rodrigues, Kovalenka, Gomes, Maria Maio/Joana Resende (libero) oraz  Durao, Hurst

Facebook