Patryk Dziczek przeprasza za swoje zachowanie podczas meczu Piast – BATE

Wczorajszy mecz z BATE sztab szkoleniowy Piasta może uznać za udany. Wielu komentatorów jednak krytycznie odniosło się do zachowania Patryka Dziczka podczas spotkania. Dziś na Twitterze zespołu defensywny pomocnik Mistrzów Polski przeprosił za swoje zachowanie. 

To zdecydowanie nie był dobry mecz dla Patryka Dziczka. Zawodnik zwrócił na siebie uwagę nie piłkarskimi umiejętnościami, ale dość brutalnym zagraniem, za które otrzymał żółtą kartkę. Niedługo później pomocnik Piasta ponownie faulował zawodnika BATE Borysów. Na szczęście dla polskiej drużyny sędzia nie sięgnął znów po żółtą (i w konsekwencji czerwoną) kartkę, jednak na interwencję zdecydował się trener Piasta, Waldemar Fornalik. Szkoleniowiec postanowił zmienić zawodnika i dać szansę Patrykowi Sokołowskiemu.

Wtedy miała miejsce sytuacja, za którą dziś Dziczek przeprasza. Pomocnik Piasta najpierw kopnął w stojący z linią boiska bidon, a potem z wściekłą miną zignorował trenera. Waldemar Fornalik chciał podać Dziczkowi rękę i podziękować za grę. Zachowanie gracza Piasta spotkało się z negatywnym odbiorem wśród komentatorów.

Dziś Patryk Dziczek przeprasza za zaistniałą sytuację i tłumaczy, że nie był zły na trenera, lecz na samego siebie i swoją grę w meczu. Pomocnik dodaje, że jest świadomy tego, że postąpił źle, jednak nie chce, aby ludzie myśleli o nim negatywnie przez tę sytuację i przeprasza sztab oraz kolegów z drużyny.

Mecz BATE – Piast zakończył się remisem 1:1, więcej o nim można przeczytać w naszej relacji z tego spotkania. Rewanż już w środę w Gliwicach, wtedy też poznamy zwycięzcę dwumeczu, który awansuje do kolejnej rundy eliminacji.

Facebook