Swój pierwszy mecz w tegorocznych eliminacjach do Ligi Europy Cracovia rozegra nad Małym Dunajem. Ich rywalem będzie DAC Dunajska Streda. 

Cracovię czeka dwumecz z rywalem, który jest w ich zasięgu. Ich przeciwnik to ekipa, która w słowackiej Ekstraklasie od niedawna dobija się do czołówki. Jeszcze w 2012 roku spadali oni z najwyższej ligi na Słowacji. Rok później do niej wrócili, co roku robiąc postępy. W poprzednim sezonie zajęli trzecie miejsce w ligowej tabeli.   

Są to dla nich drugie z rzędu eliminacje do Ligi Europy. W poprzednim roku dotarli do drugiej rundy (1 Runda – Dinamo Tibilisi, 1-1 i 2-1; 2 Runda – Dynama Mińsk, 1-3 i 1-4). W historii ich występów w europejskich pucharach najlepszy był sezon 1988/1989, kiedy to dotarli do drugiej rundy Pucharu UEFA. Tam przegrali z Bayernem Monachium (1-3 i 0-2). 

W klubie z Dunajskiej Stredy przed sezonem doszło do sporych ruchów transferowych. Z klubu odeszło 9 zawodników, w tym 4 graczy pierwszego składu (Tomas Huk trafił do Piasta Gliwice, a Lubomir Satka do poznańskiego Lecha, Souleymane Kone przeniósł się do KVC Westerlo,Conor Ronan wrócił do Wolverhampton, z którego był wypożyczony). Do Dunajskiej Stredy przenieśli się z kolei Kruzliak (z MKF Ruzomberok), Eric Ramirez (z MFK Karvina), Svec (z Zlatych Moravców) oraz Oravec (z drugoligowego Podbrezova). 

Klub stawia przede wszystkim na młodych zawodników (najstarszy w kadrze ma 28 lat). Zespół jest zbilansowany pod względem graczy zagranicznych (11 na 23), z czego głównym kierunkiem takich wzmocnień są Węgrzy (3). Dużą w tym rolę odgrywa Peter Hyballa. To doświadczony Niemiec z holenderskim paszportem. W swojej karierze trenował młodzieżowe ekipy Wolfsburga, Borussii Dortmund czy Bayeru Leverkusen. W tym ostatnim zastępował Saschę Lewandowskiego po jego zwolnieniu, a nawet został pierwszym trenerem zespołu z Bay Arena (12 meczów). 

Tegoroczne sparingi pokazały, że Dunajska Streda nie jest w stanie pokonać bardziej wymagającego rywala. Wygrali oni 3 sparingi z Zagłębiem Sosnowiec, rumuńską Sepsi oraz słowacką Samorini. Przegrali również trzy mecze kontrolne z węgierskimi Vasas oraz MOL Vidi, a także rosyjskim Akhmatem Grozny. Ekipa zdobywa (14), a także traci (15) bardzo dużo bramek. 

Cracovia z kolei rywalizowała w tegorocznych sparingach z ekipami wysokiej klasy (zwycięstwa z Mariborem czy Dinamem Zagrzeb). Po zwycięstwie nad Chorwatami podopieczni Michała Probierza złapali lekką zadyszkę, przegrywając z rosyjskim Orenburgiem oraz armeńskim Pyunikiem. 

Plusem dla ekipy z Krakowa jest fakt, że nie sprzedali oni praktycznie żadnego znaczącego zawodnika. Zatrudnili z kolei kilku ciekawych graczy, między innymi znającego doskonale realia słowackiej piłki Lukasa Hrosso (z Zagłębia Sosnowiec) czy wychowanka Elche na co dzień grającego w Segunda Division B – Rubio, czyli brata Carlitosa. Jednak najwięcej spotkań towarzyskich rozegrał Holender Pelle van Amersfoort (były gracz S.C. Heerenveen).  

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to drużyna z Krakowa powinna wygrać to spotkanie. Jednak trener Michał Probierz przestrzega: 

– Do tej drużyny należy podejść z odpowiednim szacunkiem, tym bardziej, że jest to wicemistrz Słowacji. Musimy się dobrze przygotować i powalczyć o awans – mówił po losowaniu szkoleniowiec Pasów.

Facebook