Podsumowanie 3 kolejki PGE Ekstraligi

Po świątecznej przerwie i „niezwykle udanych” zawodach o Złoty Kask w Pile, wraca Najlepsza Żużlowa Liga Świata. Piątek rozpoczęła rywalizacja Włókniarza z Motorem Lublin. W Zielonej Górze gospodarze mierzyli się z GKM-em Grudziądz. Z kolei w niedzielę byliśmy świadkami starcia Unii Leszno ze Stalą Gorzów. We Wrocławiu Betard miał zmierzyć się z Get Well Toruń.
Lew pokazał kły

Trzecia kolejka została zainaugurowana na Stadionie przy ulicy Olsztyńskiej. Duet Madsen – Lindgren znów rządził i dzielił na swoim torze, choć sam początek spotkania sugerował coś zupełnie innego. Pierwszy bieg sensacyjnie uciszył częstochowską publikę. Leon Madsen został przywieziony podwójnie, para Miesiąc – Michelsen była nie do pobicia. Od czwartego biegu i triumfu duetu Gruchalski – Zagar Włókniarz przejął pałeczkę, nie oddał prowadzenia i ostatecznie wygrał 52 – 38. Ten wynik to świetna zaliczka dla częstochowskiego klubu. Walka o bonus na pewno będzie ułatwiona.

Myszka znowu zwycięska

Starcie w Zielonej Górze przyniosło wiele emocji, choć dla kibiców gospodarzy raczej mało przyjemnych. Do piątego biegu na tablicy wyników widniał remis 15 – 15. Wtedy też duet Buczkowski – Pawlicki przywiózł podwójnie samego Nickiego Petersena. Reakcja trybun nie była zaskakująca. Kolejne dwa starcia padły już łupem gospodarzy, choć goście nie składali broni. Upadkiem dwóch juniorów zakończyło się 12 starcie. Na całe szczęście ani Tonder, ani Rolnicki (w czasie ich rywalizacji w ruch poszły łokcie) poważnie nie ucierpieli. Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 42 – 36. 14 gonitwa to popis Kennetha Bjerre’a oraz kapitalna obrona drugiej pozycji przez Buczkowskiego. Goście mieli jeszcze sporą szansę na zwycięstwo. W biegu 15 zwycięstwo Vaculika przesądza o triumfie gospodarzy 46 – 44. Przy ulicy Wrocławskiej kibice zobaczyli kawał dobrego speedway’a.

Mistrzowie dalej niepokonani

Drużyna Unii Leszno rywalizowała w jedynym niedzielnym spotkaniu (pojedynek Betard Sparta Wrocław – Get Well Toruń został odwołany) ze Stalą Gorzów. Goście do 12 biegu dzielnie stawiali opór drużynie Janusza Kołodzieja i remisowali 36 – 36. W tym momencie sprawy w swoje ręce wzięli wspomniany „Koldi” oraz niezastąpiony Sajfutdinow. Podwójne zwycięstwo w biegach 13, 14 i 15 dało zdecydowany triumf gospodarzom 51-39. Dla podopiecznych Piotra Barona to trzecie z rzędu zwycięstwo w lidze, co zarazem czyni ich jedynym niepokonanym zespołem tego sezonu.

Na czele tabeli Unia Leszno, przed Włókniarzem i Falubazem. Ciężka sytuacja w Toruniu, gdzie Get Well jako jedyny nie wygrał spotkania (nowa data meczu Wrocław – Toruń na razie nieznana).

Czwartą kolejkę rozpocznie spotkanie GKM-u Grudziądz z Betardem. W Lublinie zaś beniaminka czekać będzie ciężki bój z Unią Leszno. W niedzielę starcie Get Well Toruń z Włókniarzem oraz na zakończenie tej serii gier mecz Stali Gorzów z Falubazem Zielona Góra.

Facebook