Podsumowanie 5 kolejki FORTUNA I Ligi

Poznaliśmy pary barażowe
Podsumowanie 5 serii gier FORTUNA I Ligi. A w niej m.in. pogrom w Tychach oraz ciekawy mecz w Niecieczy.

Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1

BramkiMateusz Kupczak 10′ (k), 83′ (k) – Konrad Sieracki 25′

Warta Poznań na prowadzenie wyszła w 10. minucie, kiedy Mateusz Kupczak wykorzystał rzut karny. Kwadrans później wyrównał Konrad Sieracki, którzy wykorzystał dośrodkowanie Tomasza Nowaka. W drugiej połowie gospodarze wywalczyli drugi rzut karny, który po raz drugi na bramkę zamienił Kupczak. Dla Warty jest to 4. wygrana z rzędu.


Radomiak Radom – GKS Jastrzębie 2:2

Bramki: Damian Nowak 37′, Patryk Mikita 75′ (k) – Kamil Adamek 55′, Damian Tront 72′

Pierwsza bramka padła po nieporozumieniu w polu karnym GKS-u, które wykorzystał Damian Nowak. Po przerwie do odrabiania strat ruszyli goście. W 55. minucie błąd defensywy Radomiaka wykorzystał Kamil Adamek. W 73. minucie było już 2:1 dla drużyny z Jastrzębia. Ładną bramkę z dystansu zdobył  Tront.  Gospodarze wyrównali niespełna 3 minuty później, kiedy Patryk Mikita wykorzystał rzut karny.


Olimpia Grudziądz – Wigry Suwałki 1:2

Bramki: Omran Haydary 7′ – Arkadiusz Najemski 2′, 74′

Wigry Suwałki wygrały drugi mecz z rzędu. Zespół gości wyszedł na prowadzenie po niespełna 90 sekundach spotkania. Gola dającego prowadzenie zdobył Grzegorz Aftyka. Pięć minut później do wyrównania doprowadził Omran Haydary. Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem drugiego gola w meczu zdobył Najemski. Dla Olimpii to już trzecia porażka z rzędu.


Puszcza Niepołomice – Zagłębie Sosnowiec 0:2

Bramki: Fabian Piasecki 37′, Tomasz Nawotka 89′

Puszcza Niepołomice na mecz ze Zagłębiem wyszła w mocno przebudowanym składzie. Wykorzystali to goście, którzy wyszli na prowadzenie za sprawą Fabiana Piaseckiego. W drugiej połowie Puszcza otworzyła się, stwarzając sobie kilka sytuacji, ale w efekcie tylko stracili drugą bramkę. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry wynik ustalił Nawotka.


GKS Tychy – Chrobry Głogów 5:1

Bramki: Dominik Połap 24′, Bartosz Szeliga 43′, Marcin Biernat 57′, Wojciech Szumilas 72′, Dawid Kasprzyk 90′ – Damian Kowalczyk 56′

Prawdziwy festiwal strzelecki zobaczyli kibice w Tychach. Tym razem podopieczni Ryszarda Tarasiewicza nie dali żadnych szans Chrobremu Głogów. Do przerwy gospodarze prowadzili 2-0. W 56. minucie kontaktową bramkę dla gości zdobył Kowalczyk. Chwilę po wznowieniu gry znowu mieliśmy dwubramkową przewagę. Bramkę dla GKS-u zdobył Biernat. Chwilę później drugą bramkę mógł zdobyć Chrobry, ale Stolc nie wykorzystał rzutu karnego. Do końca spotkania atakował już praktycznie tylko zespół gospodarzy. Ostatecznie oglądaliśmy jeszcze dwie bramki. W 72. minucie po dobrym dośrodkowaniu Grzeszczyka z rzutu rożnego trafienie zaliczył Szumilas. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił Kowalczyk.


GKS Bełchatów – Odra Opole 1:0

Bramka: Mateusz Marzec 40′

Mecz pomiędzy GieKSą a Odrą Opole był bardzo zacięty.  Zwycięskiego gola dla gospodarzy zdobył w 40. minucie gry Mateusz Marzec po zagraniu Mikołaja Grzelaka.
Co ciekawe, Mateusz Marzec w sezonie 2016 – 2017 występował właśnie w Odrze Opole.
Po spotkaniu powody do optymizmu ma zespół gospodarzy, który awansował na pozycję wicelidera.


Chojniczanka Chojnice – Miedź Legnica 0:3

Bramki: Krzysztof Danielewicz 3′, Henrik Ojamaa 25′ (k), Roko Mišlov 59′

Po nie tak dawnej niespodziewanej wygranej Chojniczanki z Bruk-Betem przyszedł czas na porażkę. Zespół z Chojnic po słabym spotkaniu musiał uznać wyższość Miedzi Legnica. Zespół gości zwycięstwo zagwarantował sobie głównie znakomitą grą w pierwszej połowie, która zakończyła się wynikiem 2:0. Bramki zdobyli Danielewicz oraz Ojamaa. Po przerwie gola dołożył także Roko Mislov i ostatecznie tablica wskazała wynik 3:0 dla gości.


Bruk-Bet Termalica – PGE Stal Mielec 1:2

Bramki: Florin Purece 71′ – Bartosz Nowak 39′, Grzegorz Tomasiewicz 40′

Hitowe spotkanie w Niecieczy również przyniosło wiele emocji. Bartosz Nowak otworzył wynik meczu kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Interweniować próbował jeszcze Łukasz Budziłek, ale nie dał rady wyłapać lecącej w samo okienko piłki. Nieco ponad minutę później było już 2:0, bo sytuację sam na sam wykorzystał Grzegorz Tomasiewicz. Gospodarze potrafili odpowiedzieć tylko trafieniem Florina Purece i ostatecznie przegrali drugie spotkanie z rzędu. Dla Stali to natomiast druga wygrana z rzędu.


Stomil Olsztyn – Sandecja Nowy Sącz 1:0

Bramka: Szymon Sobczak 7′

Stomil Olsztyn szybko otworzył wynik spotkania za sprawą Szymona Sobczaka, a Sandecja do przerwy nie była w stanie zagrozić bramce gospodarzy. Najlepszą okazję miał Grzegorz Baran, który nie trafił czysto głową w futbolówkę i z kilku metrów nie trafił do bramki Stomilu. W drugiej połowie role się odwróciły i to Sandecja prowadziła grę. Najlepszą okazję miał Dominik Kun, który nie trafił na pustą bramkę.


Klasyfikacja Strzelców:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook