Za nami 17 kolejek piłkarskiej Bundesligi, w trakcie których działo się naprawdę dużo. Teraz, w czasie przerwy zimowej, czas na pierwsze podsumowania oraz wnioski.

Wyjątkowo mocna Borussia

Trzeba przyznać, że liczne potknięcia Bayernu zostały fenomenalnie wykorzystane przez Borussię Dortmund. Lucian Favre świetnie poukładał swój zespół, nie bojąc się postawić na młodych Bruuna Larsena, Jadona Sancho czy Hakimiego Achrafa. Oparł styl gry swojej drużyny na posiadaniu piłki, ale zarazem pozwolił swoim zawodnikom na nutkę improwizacji. Jeśli Borussia utrzyma swoją formę z pierwszej połowy sezonu, niewątpliwie strąci Bayern z tronu Bundesligi.

Czy Bayern uratuje sezon?

W pierwszej części sezonu Bayern Monachium męczył się. Co prawda, teraz jest drugi w tabeli, lecz strata do Borussii wynosi aż 6 punktów. A wiemy, że drużynę z Bawarii interesuje przecież tylko mistrzostwo. Wyszły też braki w fachu trenerskim Niko Kovaca, a także „wyczerpanie materiału”, jak można nazwać zniżkową formę Robbena, Müllera czy Ribery’ego (choć ten trzeci w ostatnich meczach zdołał strzelić kilka ważnych bramek). Trzeba przyznać, że forma Bayernu rośnie z meczu na mecz, ale do mistrzostwa potrzeba teraz nie tylko własnych zwycięstw, lecz również wpadek Borussii. Szykuje się ekscytująca rywalizacja na koniec sezonu.

Kandydaci do spadku

Po upływie 17 kolejek można w ciemno obstawiać, że trzy ostatnie miejsca będą zajęte przez drużyny: VfB Stuttgart, Hannover 96 i FC Nürnberg. Są one zupełnie bez formy i nic nie zapowiada zmiany ich nędznej sytuacji. Obecnie chyba są w stanie powalczyć co najwyżej o grę w barażach. Ich bezpośredni rywale – Augsburg oraz Fortuna Düsseldorf – grają zdecydowanie lepiej i potrafią urywać punkty dużo lepszym rywalom. Mają też zawodników zdolnych ratować sytuację w kluczowych momentach, takich jak końcówka ostatecznie zremisowanego 3:3 meczu Fortuny z Bayernem, kiedy to Dodi Lukebakio wbił dwie decydujące o wyniku bramki.

Jeszcze zobaczymy ich wysoko…

Schalke i Bayer są zdecydowanie niżej w tabeli, niż powinny być. Drużyna Domenico Tedesco spisuje się grubo poniżej oczekiwań, lawirując nieco ponad strefą spadkową. Co prawda, ostatni mecz ze Stuttgartem mógł napawać optymizmem, lecz fanów Schalke będzie teraz satysfakcjonowała jedynie seria meczów bez porażki. Za to Bayer ostatnio zdecydowanie polepszył swoją formę, wygrywając 4 z ostatnich 6 meczów. W tym przypadku zabrakło tej cierpliwości, bo nagrodą dla Heiko Herrlicha za wygrany w niezłym stylu mecz z Herthą było… zwolnienie. Jego następcą został preferujący bardziej ofensywny futbol Peter Bosz. Czy ta zmiana miała sens? Jeśli Bosz nie zdoła zniszczyć drobnego progresu z ostatnich meczów Bayeru, na koniec sezonu powinniśmy zobaczyć Bayer w pierwszej szóstce. Oprócz niego będą tam m.in. Borussia Mönchengladbach, Wolfsburg i RB Lipsk. Wcześniej wspomniane Schalke też powinno trochę podskoczyć w tabeli.

A oto dla przypomnienia tabela Bundesligi po 17 kolejkach:

P. Nazwa drużyny M.  PKT Bramki
1 Borussia Dortmund 17 42 44-18
2 Bayern Monachium 17 36 36-18
3 Borussia Mönchengladbach 17 33 36-18
4 RB Lipsk 17 31 31-17
5 VfL Wolfsburg 17 28 27-22
6 Eintracht Frankfurt 17 27 34-23
7 TSG 1899 Hoffenheim 17 25 32-23
8 Hertha Berlin 17 24 26-27
9 Bayer 04 Leverkusen 17 24 26-29
10 SV Werder Brema 17 22 28-29
11 Freiburg 17 21 21-25
12 FSV Mainz 17 21 17-22
13 FC Schalke 04 17 18 20-24
14 Fortuna Düsseldorf 17 18 19-33
15 FC Augsburg 17 15 25-29
16 VfB Stuttgart 17 14 12-35
17 Hannover 96 17 11 17-35
18 1. FC Nürnberg 17 11 14-38

Źródło: Oficjalna strona Bundesligi

Czy Kovac uratuje Bayern przed utratą mistrzostwa? Czy Domenico Tedesco – objawienie trenerskie ubiegłego sezonu – zostanie zwolniony? Odpowiedzi na te pytania dostaniemy po przerwie zimowej. Transmisja meczów Bundesligi na Eleven Sports oraz Canal+ Sport.