Półfinały za nami! O złoto zagrają reprezentacje Francji i Rosji

Poznaliśmy już obu finalistów Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn 2018.
O zwycięstwo w pierwszej edycji tej imprezy zagrają reprezentanci Rosji
i gospodarze turnieju – Francuzi. W meczu o brązowy medal zmierzą się ze sobą siatkarze Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Oba spotkania zaplanowano na niedzielę.

I półfinał. Francja – Stany Zjednoczone 3:2

Od wczesnej fazy pierwszego seta to gospodarze podporządkowali sobie przeciwników.
W oczy rzucała się zwłaszcza różnica obu drużyn w bloku i błędach własnych – w tych pierwszych dominowali Francuzi, a więcej niewymuszonych pomyłek popełnili Amerykanie. Trójkolorowi nie tylko zdobywali punkty bezpośrednio w bloku, ale wykorzystywali ten element także pasywnie, dając sobie szansę na budowanie kontrataków. Z kolei reprezentacja USA zupełnie nie potrafiła znaleźć sposobu na rywali i pierwszego seta przegrała 18:25.

W drugiej partii pierwszego półfinału fantastycznie prezentowali się reprezentanci Francji – przyjmujący Thibault Rossard i atakujący Stephen Boyer. Świetne zagrywki i skuteczne ataki Francuzów pozwoliły Trójkolorowym na zbudowanie bezpiecznej, kilkupunktowej przewagi nad przeciwnikami. Chwilę później na Stade Pierre-Mauroy było już 2:0.

W trzecim secie Amerykanie powoli odbudowywali swoją grę, na co pozwoliła większa liczba błędów po stronie Francji. Nie uniknęli ich również reprezentanci USA, a to zmusiło ich do nerwowej końcówki w tej partii. Ostatecznie siatkarze Stanów Zjednoczonych przedłużyli to spotkanie, wygrywając trzeciego seta 25:23.

Emocjonująca była również końcowa faza czwartej partii tego meczu. Do stanu 13:13 żadna z drużyn nie utrzymywała na długo niewielkiego prowadzenia, jednak po pięknej akcji wygranej przez Francuzów, to oni zdobywali następne punkty i na drugą przerwę techniczną schodzili prowadząc 16:13. Wydawało się, że dzięki stabilnej grze Boyera gospodarze zdołają zakończyć ten mecz w czterech setach, jednak po drugiej stronie siatki punktował atakujący Matthew Anderson. Amerykanie obronili dwie piłki meczowe, a kolejny punkt zdobył po asie serwisowym rozgrywający USA, Micah Christenson. W końcu, po obiciu francuskiego bloku, siatkarze Stanów Zjednoczonych doprowadzili do tie-breaka.

Ostatniego seta wygrali Francuzi, ale również w tej partii nie zabrakło emocji. Po zyskaniu kilkupunktowej przewagi, gospodarze niemal od razu ją tracili. Tie-breaka wygrali 15:13 i tym samym jako pierwsi zameldowali się w finale Ligi Narodów 2018.

Francja – Stany Zjednoczone 3:2 (25:18, 25:17, 23:35, 24:26, 15:13)

Francja: Boyer, Toniutti, Le Roux, Le Goff, Rossard, Ngapeth
libero: Grebennikov

Stany Zjednoczone: Patch, Christenson, Smith, Holt, Anderson, Sander
libero: E. Shoji

 

II półfinał. Rosja – Brazylia 3:0

W pierwszym secie Rosjanie zdominowali Canarinhos na siatce, stawiając niezwykle szczelne bloki. Dodatkowo podopieczni Siergieja Szlapnikowa zdecydowanie lepiej radzili sobie na zagrywce. Rozbici Brazylijczycy popełniali mnóstwo błędów własnych, a bezradność siatkarzy z Ameryki Południowej wykorzystywali Rosjanie, grając coraz bardziej efektowne akcje. Atakiem ze środka pierwszą odsłonę tego meczu zakończył Artiom Wolwicz.

Skuteczną grą blokiem Rosjanie również w drugiej partii wypracowali sobie kilka oczek przewagi. Fantastycznie grał przyjmujący Dmitrij Wołkow, na którego Canarinhos nie potrafili znaleźć sposobu. Podobnie jak w pierwszym secie, również w tym Rosjanie pokonali Brazylijczyków i w cały meczu prowadzili już 2:0.

Trzecią część spotkania Brazylijczycy rozpoczęli w nieco zmienionym składzie, jednak nie pomogło im to w grze właściwie w ogóle. Bez większej historii Rosjanie pozwolili rywalom na zdobycie zaledwie 14 punktów i błyskawicznie dołączyli do jutrzejszego finału LN we Francji.

Rosja – Brazylia 3:0 (25:17, 25:18, 25:14)

Rosja: Kowaliew, Wolwicz, Karpuchow, Wołkow, Muserski, Michajłow, Kliuka, Sokołow libero: Sokołow 

Brazylia: Rezende, Loh, Wallace, Mauricio, Douglas, Saatkam,
libero: Thales

A już jutro…

Dzisiejsze dwa, zupełnie różne półfinały zadecydowały o tym, które zespoły zagrają o podium LN 2018. Emocjonujące, trzymające w napięciu spotkanie gospodarzy z Amerykanami było wspaniałym siatkarskim widowiskiem. Późniejszy mecz Brazylijczyków i Rosjan zdominowali siatkarze Sbornej, zupełnie deklasując rywali.

W niedzielnym meczu o trzecie miejsce (godz. 16.50) zmierzą się więc ze sobą reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Ostatnie spotkanie między tymi drużynami zakończyło się zwycięstwem Canarinhos 3:2 po zaciętym tie-breaku granym na przewagi. Dodatkowym atutem będzie dla Brazylijczyków to, że w półfinale zagrali krótszy mecz niż Amerykanie.
Z drugiej strony, po bolesnej porażce z reprezentacją Sbornej Brazylijczycy zagrają przeciwko zmotywowanym siatkarzom ze Stanów Zjednoczonych, którzy grę o finał przegrali po niezwykłej walce.

W parze finałowej Francja – Rosja to Trójkolorowi wygrali bez straty seta ostatni mecz między tymi zespołami. Wsparcie ze strony francuskich kibiców będzie na pewno mocną stroną gospodarzy Final Six, ale po swoim półfinale to Rosjanie będą mniej zmęczeni.
Ofensywna Rosja, której atutem jest mocna zagrywka i atak, zmierzy się z techniczną Francją, znanej ze swojej wzorcowej gry w obronie. Właśnie te elementy mogą sugerować, że jutrzejszy mecz o złoto LN (godz. 20.30) będzie pokazem siatkówki na najwyższym, światowym poziomie.

 

 

Fot. twitter.com/usavolleyball

Facebook