Polskie Catenaccio Świętego Czesława

Reprezentacja Polski U-21 pokonała w Bolonii reprezentację Włoch w drugim meczu fazy grupowej Mistrzostw Europy U-21. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył Krystian Bielik.

Nokaut to słowo doskonale opisujące zwycięstwo reprezentacji Czesława Michniewicza. Selekcjoner stworzył maszynę, która wykorzystała tak naprawdę pół sytuacji. To może dać nam awans do igrzysk olimpijskich w Tokio.

Michniewicz od początku swojej pracy z reprezentacją stworzył model doskonale pasujący do tej grupy ludzi – polskie catenaccio. Tak można to określić. Nasz styl obrony to pokazuje: gramy w ustawieniu z 4 defensorami, mimo to do defensywy cofa się również środek pola i boki. Często jest to ustawienie 1-8-1-1.

Włosi próbowali budować swoje akcje ofensywne, kierując piłkę do Chiesy. Jak to się kończyło? Nijak, bo większość tych akcji była przerywana przez naszą defensywę. Kiedy tak się nie działo, wtedy Grabara wyjaśniał sytuację, kapitalnie broniąc strzały Włochów.

Z kolei Polacy nie potrafili wykreować sobie odpowiedniej sytuacji bramkowej. Na szczęście rzut wolny i doskonałe zachowanie Bielika sprawiły, że padła decydująca bramka. Zawodnik Arsenalu, który dwa lata temu nie zagrał na młodzieżowym Euro nawet minuty, tym razem prezentuje się doskonale. Imponuje odbiorem piłki, ale i świetnym jej wyprowadzeniem. Może trener Emery zacznie na niego stawiać w Arsenalu po takich meczach?

Przed Michniewiczem i jego drużyną ostatni mecz – Hiszpania. Do awansu wystarcza nam remis, jednak nie zdziwię się, jeżeli Polacy zdobędą jedną bramkę i doskonale się broniąc, awansują do półfinału.

Przed turniejem na włoskich boiskach kibice marzyli o choćby jednym punkcie – trafiliśmy do grupy z trudnymi rywalami. Jednak ciężka praca na boisku zapewniła im sześć „oczek”. Teraz już nie możemy, a wręcz musimy. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co stanie się, gdy zawodnicy Michniewicza przegrają z Hiszpanią.

Mimo presji, jaką będą na nich wywierały media wierzę, że uda im się awansować. Zasłużyli na to swoją postawą na boisku.

Facebook