Popis Griezmanna. Dramat Payeta. Atletico triumfuje w finale Ligi Europy.

Źródło: instagram @antogriezmann

Brak Diego Simeone na ławce trenerskiej i przeważający doping fanów Marsylii nie okazały się poważnymi przeszkodami na drodze do tytułu. Los Rojiblancos pewnie wygrali w Lyonie i zdobyli trofeum Ligi Europy po raz trzeci w historii. Z kolei Olimpijczycy z Marsylii przegrali trzeci europejski finał z rzędu.

Zadziwiające było rozpoczęcie spotkania. Marsylczycy wybili piłkę ze środka boiska na aut, na wysokość pola karnego rywali. Francuzi już w 3 minucie spotkania mogli objąć prowadzenie, ale po podaniu Payeta świetną sytuację zmarnował Germain. Przez kolejnych kilkanaście minut zespół z południa Francji dominował. Jednak to Atletico zdobyło bramkę. W 20 minucie, fatalnie zachował się Zambo Anguissa. Po podaniu od Mandandy stracił piłkę, która znalazła się w posiadaniu Gabiego. Hiszpan błyskawicznie obsłużył Griezmanna i było 1:0. Sytuacja Marsylczyków jeszcze bardziej się pogorszyła, gdy w 31 minucie, z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Dimitri Payet. Francuz zszedł ze łzami w oczach, zmienił go młody francuski talent, Maxime Lopez. Madrytczycy kontrolowali przebieg spotkania, skupiając się na obronie wyniku. Nieliczne ataki Olympique napędzali Saar i Lucas Ocampos.

Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy Atletico zadało kolejny cios. W 48 minucie, Griezmann trafił po raz drugi, podcinką mijając Mandandę. W tym momencie emocje opadły na dobre. Gabi, Koke i Griezmann zaczęli swobodnie wymieniać piłkę na połowie rywala. Trener Garcia interweniował, dokonując dwóch zmian. Na boisku pojawili się Clinton N’Jie i Costas Mitroglu. Ten drugi, po dośrodkowaniu aktywnego w drugiej połowie Maxime Lopeza trafił głową w słupek i przez moment pojawił się promyk nadziei dla zespołu Olimpique. Ale w 83 minucie, jak na mistrza przystało Atletico przypieczętowało zwycięstwo. Obrona Marsylii została rozłożona na łopatki. Druga asystę zaliczył Koke, a bramkę zdobył Gabi. W ostatnich minutach na boisku pojawił się Fernando Torres, fani oddali cześć legendzie Atletico.

Było to pierwsze trofeum Fernando Torresa w barwach Los Rojiblancos. Hiszpan w piękny sposób ukoronował swoją niezwykle bogatą karierę. W końcu udało mu się wygrać trofeum z drużyną, w której zaczynał swoją przygodę z piłką.

Olympique Marsylia – Atletico Madryt 0:3 (0:1, 0:2)   

1:0 – A. Griezmann 21’

2:0 – A. Griezmann 49’

3:0 – Gabi 89’

Sędziował: Bjorn Kuipers

OLYMPIQUE: Mandanda – Saar – Rami – Luiz Gustavo – Amavi – Anguissa – Sanson – Thauvin – Payet (M. Lopez) – Ocampos (N’Jie) – Germain (Mitroglu)

ATLETICO: Oblak – L. Hernandez – Godin – Gimenez – Vrsaljko (Juanfran) – Koke – Saul – Gabi – Correa (Partey) – Griezmann (Torres)

OCENY:

Olympique Marsylia

Saar – 7,5; Ocampos – 7; Maxi Lopez – 7; Thauvin – 6,5; Payet – 6,5; Mitroglu – 6,5; Mandanda – 4; Luiz Gustavo – 3,5; Sanson – 3,5; Germain – 3; Rami – 3; N’Jie – 2,5; Anguissa 2,5.

Atletico Madryt

Griezmann – 9; Koke – 8,5; Juanfran – 7,5; Gabi – 7; Lucas Hernandez – 7; Godin – 7; Oblak – 7; Diego Costa – 7; Gimenez – 7; Saul – 6,5; Correa – 6,5; Vrsajlko – 6.

Foto: instagram @antogriezmann

 

Facebook