Przegrane końcówki – Polska przegrywa z Belgią

Źródło: Polska Siatkówka

Źródło: Polska Siatkówka

Przegrane końcówki – tak krótko można podsumować dzisiejszy mecz Polek z Belgijkami. Biało-Czerwone przegrały po pięciosetowym boju z ekipą z Beneluksu. Jutro podopieczne Jacka Nawrockiego zagrają ostatni mecz grupowy – z reprezentacją Włoch.

Przed startem meczu zarówno Polska, jak i Belgia miały na swoim koncie 9 punktów. Z tą różnicą, że rywalki naszych siatkarek miały już 4 rozegrane spotkania. Trzy z nich wygrały, a jedno przegrały. Porażkę zanotowały z zespołem Włoch. Polki natomiast wygrały wszystkie trzy spotkania, przegrywając seta.

Udany początek

Początek spotkania to popis skuteczności w ataku zarówno Polek, jak i Belgijek. Obie drużyny pewnie kończyły swoje akcje, a gra toczyła się punkt za punkt (1:1, 3:3, 6:6). Herbots, przedzierając się na lewym skrzydle, wyprowadziła swoją ekipę na dwupunktowe prowadzenie (8:10). Pewny atak ze środka Kąkolewskiej oraz podwójny blok na Grobelnej i znowu na tablicy wyników widniał remis (10:10). Z akcji na akcję gra Polek wyglądała coraz lepiej i na półmetku seta Polki miały dwa oczka przewagi nad Belgijkami (16:14). Seria trudnych zagrywek Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej powiększyła przewagę do pięciu punktów. (19:14). W końcówce, przez błędy w przyjęciu, siatkarki z Beneluksu zbliżyły się do naszych reprezentantek (20:18). Polki odparły ten atak skuteczną grą w bloku, a set zakończył się autową zagrywką Herbots (25:20).

Stracona szansa

Reprezentantki Belgii nie poddały się po pierwszym, przegranym secie i na początku drugiej partii wypracowały sobie minimalną przewagę (2:4, 5:8). Polki poprawiły skuteczność ataku oraz dołożyły wymagającą zagrywkę i dogoniły rywalki (9:9). Jeszcze dwukrotnie belgijska ekipa uzyskiwała kilkupunktową przewagę (9:12, 14:16), którą Polki za każdym razem niwelowały. Dwa ważne ataki Malwiny Smarzek-Godek pozwoliły Biało-Czerwonym uzyskać dwupunktową przewagę (18:16). Polki przez proste błędy dopuściły do wyrównania (20:20), następnie ponownie uzyskały przewagę (24:21), którą szybko straciły (24:24). Set rozstrzygnął się grą na przewagi, w której lepiej zaprezentowały się siatkarki z Beneluksu (25:27).

Skuteczność w końcówce 

Belgijskie siatkarki jako pierwsze zbudowały przewagę w trzeciej partii (2:4, 3:6). Nie zdołały one jednak uzyskać wyraźniejszej przewagi i Polki stosunkowo szybko wyrównały stan partii (8:8). Po mniej udanym drugim secie do gry na najwyższym poziomie wróciła Malwina Smarzek-Godek, która wyprowadziła Polskę na prowadzenie (12:11). Na środku siatki dobrą postawę zaprezentowała Zuzanna Efimienko-Młotkowska. W decydującej fazie seta Biało-Czerwone nie popełniały błędów i stopniowo powiększały przewagę (16:15, 21:18). Punkt na miarę wygranego seta atakiem zdobyła Malwina Smarzek-Godek (25:20).

To jeszcze nie koniec

Początek czwartego seta, tak jak trzech poprzednich, to wyrównana walka (2:2, 5:5). Przewagę na zmianę uzyskiwała raz ekipa polska (7:5), raz belgijska (10:12). Belgijski zespół obudził się z lekkiego uśpienia i wykorzystywał nasze słabości (13:18). Belgijki męczyły nasze reprezentantki mocnymi piłkami zza linii 9 metra, które kilkukrotnie zaskoczyły nasze przyjmujące (16:21). Polki próbowały jeszcze gonić rywalki, ale bezskutecznie (21:25).

Przewaga i po przewadze

Decydująca partię otworzył blok Polek (1:0). Obie ekipy decydującą partię rozpoczęły bardzo zmobilizowane i skupione i nie popełniały błędów (6:6). Po serii udanych zagrywek naszej atakującej uzyskaliśmy trzypunktowe prowadzenie (9:6). Belgijki nie poddały się i walczyły o każdy punkt, co poskutkowało wyrównaniem w samej końcówce (14:14). Polki nie wytrzymały nerwowej walki i po dwóch nieudanych atakach Natalii Mędrzyk przegrały mecz (15:17).

Polska – Belgia (25:20, 25:27, 25:20, 21:25, 15:17)

Polska: Kąkolewska, Stysiak, Efimienko-Młotkowska, Wołosz, Mędrzyk, Smarzek-Godek, Stenzel/Maj-Erwardt (libero) Grajber, Kowalewska, Alagierska

Belgia: Herbots, Van Gestel, Grobelna, Sobolska, Janssens, Van de Vyver, Ruysschaert (libero) oraz Guilliams, Stragier, Van Avermaet.

Facebook