OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lech Poznań czekała przebudowa składu. Poprzednia kampania naznaczona 3 trenerami, beznadziejną grą zakończoną porażką z częstochowskim Rakowem, czy walką do końca sezonu zasadniczego o utrzymanie górnej ósemki, na pewno dała do myślenia władzom drużyny z ulicy Bułgarskiej. 

Z zespołem pożegnali się: Putnocky, Burić, Gajos, Vujadinović czy Trałka. Kibice Lecha z każdym z tych piłkarzy mają pozytywne jak i negatywne wspomnienia. Od nowego sezonu w Poznaniu kibice zobaczą nowe twarze: Satka, Crnomarkovic, van der Hart oraz Muhar. Największymi wzmocnieniami mogą okazać się van der Hart, co pokazywał już w sparingach, a także Satka, świetnie prezentujący się w poprzednim spotkaniu w europejskich pucharach pomiędzy Dunajską Stredą (był jej kapitanem) a Cracovią. Powracają także Moder, Tomczyk, Mleczko czy Puchacz. Piotr Tomczyk to mistrz Polski z Piastem Gliwice, Puchacz, mimo spadku z GKS-em Katowice, prezentował się bardzo dobrze.

[caption id="attachment_8009" align="aligncenter" width="626"] Sparing Lecha z Brondby; fot. Jagoda Haloszka[/caption]

Lech świetnie prezentował się również w meczach sparingowych. W nich pokonał faworyzowane Brondby, Midtjylland czy Vitesse. Widać w tych meczach było lekkość w grze drużyny z Poznania. Wygrali również w spotkaniach z GKS-em Tychy czy łódzkim Widzewem. Jedyną porażkę odnieśli z AEK-iem Larnacą, jednak tam wystąpili głównie zawodnicy rezerwowi.

Przed Lechitami ciekawy sezon tym bardziej, że rozpoczynają go meczem w Gliwicach z aktualnym mistrzem kraju. Kolejorz już w tym spotkaniu może pokazać swoją siłę, tym bardziej, że rywal będzie zmęczony po rozgrywce w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Facebook