W tym roku czekają nas jeszcze trzy kolejki naszych rodzimych rozgrywek – Ekstraklasy. Ostatnia – 20 kolejka – rozpocznie się 19 grudnia. Do tego czasu może wiele się zmienić, bo w ostatnich trzech tygodniach lider zmieniał się co tydzień. I tak kolejno na fotelu rozsiadła się Legia, Pogoń, a dziś siedzi Śląsk.

W andrzejkowy weekend, gdy nie wybieraliśmy się na imprezę, mogliśmy włączyć mecze ekstraklasy. Pooglądać 18 goli (w tym cztery gole młodzieżowców i jeden samobój), 36 żółtych kartek i zmianę lidera. Nie był to ekscytujący czas z polską piłką, ale kilka ładnych goli się znalazło. Zagłębie Lubin wygrało z Górnikiem, który w tym meczu zapomniał, jak bardzo wszystkich zdziwił tydzień wcześniej, grając z Wisłą Płock. Zapomniał dobrej gry, zapomniał ducha walki i przegrał. Zagłębie zdobyło trzy punkty po golu Bohara w 18 minucie oraz urodzonego w 2001 roku Białka w 60 minucie.

Chwilę po ostatnim gwizdku rozpoczął się mecz wspomnianej Wisły Płock z Lechem Poznań. Lech pokazał, na co ich stać i tak w 33 minucie Puchacz doprowadził do prowadzenia swojego zespołu, po pięknym golu i asyście Amarala. Na zakończenie meczu wynik podwyższył Gytkjaer, w doliczonym czasie gry. Wisła mimo przegrania znajduje się wyżej w tabeli niż Lech.

Arka Gdynia, która w tym sezonie nie zachwyca – zremisowała z Pogonią. Wykorzystali rzut karny, a dokładniej wykorzystał go Michał Nalepa. Piłkarze z Gdyni prowadzili do 72 minuty, gdy do siatki trafił Matynia, remisując i dzieląc się punktami. Zespoły dzieli wiele punktów i bardzo dużo drużyn. Arka Gdynia jest na samym końcu tabeli – 15 miejsce, podczas gdy Pogoń Szczecin jest na podium. Zespół broniący tytułu mistrza poległ u siebie, z zespołem, który po ich spotkaniu stał się liderem. Mowa o Piaście Gliwice, który przegrał 0:3 ze Śląskiem Wrocław. Śląsk po wielu tygodniach znów jest na szczycie po golach Picha (57’), Łabojko (76’) i Płachety (87’).

Legia Warszawa przebiła wynik z Gliwic, trafiając w siatkę cztery razy. Kozioł nie dał rady strzelcom legionistów, a jego koledzy nie dali rady trafić Majeckiemu. I tak ze strony Korony mecz bezbramkowo, a na listę strzelców Legii wpisali się kolejno Luquinhas (35’), Niezgoda (44’), Gvilia (69’), Rosołek (76’). Piękny strzał mogliśmy oglądać już za pierwszym razem, gdy Luquinhas trafił rodem z Fify. Za ten gol został nagrodzony w jedenastce kolejki.

 

Raków odbija się od początkowych trudnych chwil, wygrywając z Jagiellonią 2:1. W tym meczu to Jagiellonia rozpoczęła strzały, pierwszy gol padł w 28 minucie. Jego autorem jest Bida, który jest drugim najmłodszym strzelcem bramki w tej kolejce. I to tutaj padł gol samobójczy, w drugiej połowie spotkania siatki pomylił Wójcicki. Tylko jeden gol Rakowa doprowadził do ich wygranej, i dał im trzy punkty. Udało się to Musiolikowi, a asystę zaliczył Babenko.

ŁKS w końcu zgarnął trzy punkty i oddala się od ostatniego miejsca w tabeli. Ramirez wykorzystał rzut karny w 52 minucie, a w Łodzi więcej goli nie widziano. Ale zobaczono punkty, cenne punkty i 14 miejsce. Za to Wisła Kraków zobaczyła dno tabeli, przegrywając z Lechią Gdańsk. Niezawodny Paixao trafił po nieudanych próbach Peszko przed bramką. Ten kto widział wie, że to musiało skończyć się golem, ale to tylko – albo aż – ekstraklasa…

1. Śląsk Wrocław
2. Pogoń Szczecin
3. Legia Warszawa
4. Cracovia
5. Piast Gliwice
6. Lechia Gdańsk
7. Wisła Płock
8. Lech Poznań
9. Jagiellonia Białystok
10. Zagłębie Lubin
11. Raków Częstochowa
12. Górnik Zabrze
13. Korona Kielce
14. ŁKS Łódź
15. Arka Gdynia
16. Wisła Kraków

W tym roku czekają nas jeszcze trzy kolejki naszych rodzimych rozgrywek – Ekstraklasy. Ostatnia – 20 kolejka – rozpocznie się 19 grudnia. Do tego czasu może wiele się zmienić, bo w ostatnich trzech tygodniach lider zmieniał się co tydzień. I tak kolejno na fotelu rozsiadła się Legia, Pogoń, a dziś siedzi Śląsk.

W andrzejkowy weekend, gdy nie wybieraliśmy się na imprezę, mogliśmy włączyć mecze ekstraklasy. Pooglądać 18 goli (w tym cztery gole młodzieżowców i jeden samobój), 36 żółtych kartek i zmianę lidera. Nie był to ekscytujący czas z polską piłką, ale kilka ładnych goli się znalazło. Zagłębie Lubin wygrało z Górnikiem, który w tym meczu zapomniał, jak bardzo wszystkich zdziwił tydzień wcześniej, grając z Wisłą Płock. Zapomniał dobrej gry, zapomniał ducha walki i przegrał. Zagłębie zdobyło trzy punkty po golu Bohara w 18 minucie oraz urodzonego w 2001 roku Białka w 60 minucie.

Chwilę po ostatnim gwizdku rozpoczął się mecz wspomnianej Wisły Płock z Lechem Poznań. Lech pokazał, na co ich stać i tak w 33 minucie Puchacz doprowadził do prowadzenia swojego zespołu, po pięknym golu i asyście Amarala. Na zakończenie meczu wynik podwyższył Gytkjaer, w doliczonym czasie gry. Wisła mimo przegrania znajduje się wyżej w tabeli niż Lech.

Arka Gdynia, która w tym sezonie nie zachwyca – zremisowała z Pogonią. Wykorzystali rzut karny, a dokładniej wykorzystał go Michał Nalepa. Piłkarze z Gdyni prowadzili do 72 minuty, gdy do siatki trafił Matynia, remisując i dzieląc się punktami. Zespoły dzieli wiele punktów i bardzo dużo drużyn. Arka Gdynia jest na samym końcu tabeli – 15 miejsce, podczas gdy Pogoń Szczecin jest na podium. Zespół broniący tytułu mistrza poległ u siebie, z zespołem, który po ich spotkaniu stał się liderem. Mowa o Piaście Gliwice, który przegrał 0:3 ze Śląskiem Wrocław. Śląsk po wielu tygodniach znów jest na szczycie po golach Picha (57’), Łabojko (76’) i Płachety (87’).

Legia Warszawa przebiła wynik z Gliwic, trafiając w siatkę cztery razy. Kozioł nie dał rady strzelcom legionistów, a jego koledzy nie dali rady trafić Majeckiemu. I tak ze strony Korony mecz bezbramkowo, a na listę strzelców Legii wpisali się kolejno Luquinhas (35’), Niezgoda (44’), Gvilia (69’), Rosołek (76’). Piękny strzał mogliśmy oglądać już za pierwszym razem, gdy Luquinhas trafił rodem z Fify. Za ten gol został nagrodzony w jedenastce kolejki.

 

Raków odbija się od początkowych trudnych chwil, wygrywając z Jagiellonią 2:1. W tym meczu to Jagiellonia rozpoczęła strzały, pierwszy gol padł w 28 minucie. Jego autorem jest Bida, który jest drugim najmłodszym strzelcem bramki w tej kolejce. I to tutaj padł gol samobójczy, w drugiej połowie spotkania siatki pomylił Wójcicki. Tylko jeden gol Rakowa doprowadził do ich wygranej, i dał im trzy punkty. Udało się to Musiolikowi, a asystę zaliczył Babenko.

ŁKS w końcu zgarnął trzy punkty i oddala się od ostatniego miejsca w tabeli. Ramirez wykorzystał rzut karny w 52 minucie, a w Łodzi więcej goli nie widziano. Ale zobaczono punkty, cenne punkty i 14 miejsce. Za to Wisła Kraków zobaczyła dno tabeli, przegrywając z Lechią Gdańsk. Niezawodny Paixao trafił po nieudanych próbach Peszko przed bramką. Ten kto widział wie, że to musiało skończyć się golem, ale to tylko – albo aż – ekstraklasa…

1. Śląsk Wrocław
2. Pogoń Szczecin
3. Legia Warszawa
4. Cracovia
5. Piast Gliwice
6. Lechia Gdańsk
7. Wisła Płock
8. Lech Poznań
9. Jagiellonia Białystok
10. Zagłębie Lubin
11. Raków Częstochowa
12. Górnik Zabrze
13. Korona Kielce
14. ŁKS Łódź
15. Arka Gdynia
16. Wisła Kraków

Śląsk Wrocław znów górą!

W tym roku czekają nas jeszcze trzy kolejki naszych rodzimych rozgrywek – Ekstraklasy. Ostatnia – 20 kolejka – rozpocznie się 19 grudnia. Do tego czasu może wiele się zmienić, bo w ostatnich trzech tygodniach lider zmieniał się co tydzień. I tak kolejno na fotelu rozsiadła się Legia, Pogoń, a dziś siedzi Śląsk.

W andrzejkowy weekend, gdy nie wybieraliśmy się na imprezę, mogliśmy włączyć mecze ekstraklasy. Pooglądać 18 goli (w tym cztery gole młodzieżowców i jeden samobój), 36 żółtych kartek i zmianę lidera. Nie był to ekscytujący czas z polską piłką, ale kilka ładnych goli się znalazło. Zagłębie Lubin wygrało z Górnikiem, który w tym meczu zapomniał, jak bardzo wszystkich zdziwił tydzień wcześniej, grając z Wisłą Płock. Zapomniał dobrej gry, zapomniał ducha walki i przegrał. Zagłębie zdobyło trzy punkty po golu Bohara w 18 minucie oraz urodzonego w 2001 roku Białka w 60 minucie.

Chwilę po ostatnim gwizdku rozpoczął się mecz wspomnianej Wisły Płock z Lechem Poznań. Lech pokazał, na co ich stać i tak w 33 minucie Puchacz doprowadził do prowadzenia swojego zespołu, po pięknym golu i asyście Amarala. Na zakończenie meczu wynik podwyższył Gytkjaer, w doliczonym czasie gry. Wisła mimo przegrania znajduje się wyżej w tabeli niż Lech.

Arka Gdynia, która w tym sezonie nie zachwyca – zremisowała z Pogonią. Wykorzystali rzut karny, a dokładniej wykorzystał go Michał Nalepa. Piłkarze z Gdyni prowadzili do 72 minuty, gdy do siatki trafił Matynia, remisując i dzieląc się punktami. Zespoły dzieli wiele punktów i bardzo dużo drużyn. Arka Gdynia jest na samym końcu tabeli – 15 miejsce, podczas gdy Pogoń Szczecin jest na podium. Zespół broniący tytułu mistrza poległ u siebie, z zespołem, który po ich spotkaniu stał się liderem. Mowa o Piaście Gliwice, który przegrał 0:3 ze Śląskiem Wrocław. Śląsk po wielu tygodniach znów jest na szczycie po golach Picha (57’), Łabojko (76’) i Płachety (87’).

Legia Warszawa przebiła wynik z Gliwic, trafiając w siatkę cztery razy. Kozioł nie dał rady strzelcom legionistów, a jego koledzy nie dali rady trafić Majeckiemu. I tak ze strony Korony mecz bezbramkowo, a na listę strzelców Legii wpisali się kolejno Luquinhas (35’), Niezgoda (44’), Gvilia (69’), Rosołek (76’). Piękny strzał mogliśmy oglądać już za pierwszym razem, gdy Luquinhas trafił rodem z Fify. Za ten gol został nagrodzony w jedenastce kolejki.

 

Raków odbija się od początkowych trudnych chwil, wygrywając z Jagiellonią 2:1. W tym meczu to Jagiellonia rozpoczęła strzały, pierwszy gol padł w 28 minucie. Jego autorem jest Bida, który jest drugim najmłodszym strzelcem bramki w tej kolejce. I to tutaj padł gol samobójczy, w drugiej połowie spotkania siatki pomylił Wójcicki. Tylko jeden gol Rakowa doprowadził do ich wygranej, i dał im trzy punkty. Udało się to Musiolikowi, a asystę zaliczył Babenko.

ŁKS w końcu zgarnął trzy punkty i oddala się od ostatniego miejsca w tabeli. Ramirez wykorzystał rzut karny w 52 minucie, a w Łodzi więcej goli nie widziano. Ale zobaczono punkty, cenne punkty i 14 miejsce. Za to Wisła Kraków zobaczyła dno tabeli, przegrywając z Lechią Gdańsk. Niezawodny Paixao trafił po nieudanych próbach Peszko przed bramką. Ten kto widział wie, że to musiało skończyć się golem, ale to tylko – albo aż – ekstraklasa…

1. Śląsk Wrocław
2. Pogoń Szczecin
3. Legia Warszawa
4. Cracovia
5. Piast Gliwice
6. Lechia Gdańsk
7. Wisła Płock
8. Lech Poznań
9. Jagiellonia Białystok
10. Zagłębie Lubin
11. Raków Częstochowa
12. Górnik Zabrze
13. Korona Kielce
14. ŁKS Łódź
15. Arka Gdynia
16. Wisła Kraków

[caption id="attachment_10031" align="alignnone" width="300"]Instagram PKO EKSTRAKLASA Instagram PKO Ekstraklas[/caption]
Facebook