Kolejny tydzień 74. edycji wyścigu kolarskiego Vuelta a Espana przyniósł kibicom oraz kolarzom wiele emocji. Pozycja lidera wciąż się umacnia. Czy Primoż Roglić (Jumbo-Visma) jest na dobrej drodze, aby zwyciężyć?

Podczas dziesiątego etapu kolarze mieli do pokonania 36,2 km po pagórkowatej trasie z Jurancon do Pau. Tego dnia jazdę indywidualną na czas w Pau w wielkim stylu wygrał Primoż Roglić (Jumbo-Visma). Kolarz został nowym liderem wyścigu. Patrick Bevin z CCC Team zdobył drugie miejsce, tym samym tracąc 25 sekund do zwycięzcy. Na trzeciej pozycji pojawił się Remi Cavagna z drużyny Deceuninck – Quick-Step. Rafał Majka (Bora-hansgrohe) na metę dojechał na 19. miejscu, plasując się na siódmej pozycji w klasyfikacji generalnej.

W środę trasa prowadziła drogami Hiszpanii i Francji, a zawodnicy mieli okazję zdobyć łącznie trzy premie górskie. Po ponad 20-kilometrowej ucieczce zwycięzcą jedenastego etapu Vuelta a Espana został Mikel Iturria (Euskadi-Murias). Było to pierwsze zwycięstwo w profesjonalnej karierze 27-letniego zawodnika. Sześć sekund za nim linię mety przekroczyli Jonathan Lastra (Caja Rural–Seguros RGA) oraz Lawson Craddock (EF Education First). Primoż Roglić, który wygrał poprzedni etap, pozostał pierwszy w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Zwycięzcą dwunastego etapu Vuelta a Espana z metą w Bilbao został Philippe Gilbert (Deceuninck – Quick-Step), który na ostatnich kilku kilometrach zaatakował i z kilkusekundową przewagą jako pierwszy przekroczył linię mety. Alexander Aranburu (Caja Rural-Seguros RGA) zajął drugie miejsce na dwunastym etapie, a Fernando Barceló (Euskadi-Murias) pojawił się na trzeciej pozycji. Tego dnia były cztery górskie premie trzeciej kategorii, które zwyciężyli: Sergio Henao (UAE Team Emirates), Marco Marcato (UAE Team Emirates), Tsgabu Grmay (Mitchelton-Scott) i Philippe Gilbert (Deceuninck – Quick-Step). Koszulkę lidera utrzymał Roglić z zespołu Jumbo-Visma.

20-letni Słoweniec Tadej Pogacar (UAE Team Emirates) zwyciężył trzynasty, liczący 166 km etap, po niesamowitej, wykańczającej wspinaczce na szczyt Alto de los Machucos. Maksymalne nachylenie pod koniec trasy sięgało nawet 26 procent. Drugi linię przekroczył Primoż Roglić (Jumbo–Visma), tym samym umacniając swoją pozycję lidera w klasyfikacji generalnej. Rafał Majka (Bora-hansgrohe) finiszował w czteroosobowej grupce, która straciła do zwycięzcy 27 sekund. Majka dojechał na szóstej pozycji i również na takim miejscu znajdował się po tym etapie w klasyfikacji generalnej.

Na czternastym etapie Vuelta a Espana triumfował Sam Bennett (Bora-hansgrohe). Kolarz sprinterskim finiszem zwyciężył 188 km wyścig. Tuż za nim trasę ukończył Maximiliano Richeze (Deceuninck – Quick-Step), a na trzecim miejscu tego dnia klasyfikował się Tosh van der Sande (Lotto Soudal). Na ostatnim kilometrze miała miejsce kraksa, w której wzięło udział wielu kolarzy. Wśród nich znalazł się obecny lider Vuelta a Espana – Roglić. Mimo nieszczęśliwego wypadku pozycja lidera pozostała bez zmian.

W niedzielę na kolarzy czekał niezwykle wymagający piętnasty etap z metą na Santuario del Acebo. Wygrał go Sepp Kuss (Jumbo-Visma). Tuż za nim przyjechał Ruben Guerreiro (Katusha Alpecin), a następnie Brytyjczyk Tao Geoghegan Hart (Team Ineos). Valverde oraz Roglić w duecie wspinali się na Santuario del Acebo. Kolarze wjechali na metę dwie minuty i piętnaście sekund za zwycięzcą. Pozycja lidera tego dnia nie uległa zmianie. Pozostał nim Primoż Roglić (Jumbo-Visma). Rafał Majka (Bora-hansgrohe) zajął czternaste miejsce.

Szesnasty, królewski, liczący 144,4 km etap Vuelta a Espana po ciężkim podjeździe pod Alto de La Cubilla zwyciężył Jakob Fuglsang (Astana). Rafał Majka (Bora-hansgrohe) po poniedziałkowym etapie awansował na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu. Koszulkę najlepszego „górala” zdobył Francuz Geoffrey Bouchard (AG2R), kończąc wyścig na dziesiątej pozycji. Pozycję lidera klasyfikacji generalnej utrzymał Roglić, który wyścig ukończył wraz z Pogacarem i Lopezem.